Wysokie zwycięstwo Polaków na zakończenie turnieju. Wspaniały mecz bramkarzy

Reprezentacja Polski udanie zakończyła 4 Nations Cup w Gdańsku. Polscy szczypiorniści pokonali Holandię 33:27. Polacy zawdzięczają wygraną w dużej mierze solidnej grze obronnej. Z dobrej strony zaprezentowali się bramkarze - Mateusz Kornecki i Adam Morawski.

Turniej 4 Nations Cup to ważny element przygotowań Polaków do przyszłorocznych mistrzostw Europy. Polacy rozpoczęli go we wtorek od porażki po słabej grze z Tunezją 26:30. W środę Polacy zaprezentowali się lepiej i wygrali z reprezentacją Japonii 28:27. W ostatnim meczu turnieju Polska zmierzyła się z Holandią.

Zobacz wideo Nasz człowiek w Barcelonie i PSG. Syprzak: Zostałem rzucony na głęboką wodę

Turniej 4 Nations Cup piłkarzy ręcznych w Ergo Arenie, mecz Polska - Tunezja. W akcji Piotr JędraszczykPolacy lepsi od Japonii. Jubileuszowy gol Michała Daszka

Początek spotkania nie ułożył się po myśli Polaków. Co prawda Holendrzy prowadzili minimalnie (5:4), ale w pierwszych 11 minutach holenderscy zawodnicy aż trzykrotnie zostali ukarani dwiema minutami pauzy. Podopieczni trenera Rombla nie potrafili wykorzystać przewagi nawet dwóch zawodników.

Więcej treści sportowych znajdziesz również na Gazeta.pl!

O ile z przodu nie wszystko szło dobrze, o tyle w obronie Polacy prezentowali się bardzo solidnie. Dobrze w bramce spisywał się Kornecki i dzięki temu biało-czerwoni wyszli na prowadzenie 8:5, ale zaledwie dwie minuty później już był remis, bo Polacy zaczęli popełniać proste błędy, a rywale skwapliwie je wykorzystali. Końcówka pierwszej połowy należała do gospodarzy, ale ci zdążyli jeszcze raz stracić koncentrację i ostatecznie na przerwę zawodnicy schodzili przy wyniku 17:16 dla Polski.

Druga połowa zaczęła się lepiej dla Holendrów, którzy wyszli na prowadzenie, ale Polacy cały czas deptali im po piętach. Znowu zaowocowała dobra gra w obronie oraz udane interwencje Morawskiego i na sześć minut przed końcem Polska prowadziła 28:24. W szeregi Holendrów wkradła się w końcu nerwowość, dzięki czemu Polacy powiększyli przewagę i dowieźli wygraną do końca. Ostatecznie reprezentacja Polski wygrała z Holandią 33:27, przełamując złą passę, jaką Polacy notowali z tym rywalem (trzy porażki z rzędu).

Tałant Dujszebajew ma plan dla Vive w LM. Tałant Dujszebajew ma plan dla Vive w LM. "Niech mi Pan powie"

Zbliżają się mistrzostwa Europy. Przed Polską jeszcze jeden turniej towarzyski

Turniej w Gdańsku był jednym z ostatnich elementów przygotowań do mistrzostw Europy. Teraz Polacy odbędą konsultacje szkoleniowe w Płocku, a następnie wybiorą się do Hiszpanii na kolejny turniej towarzyski. Tam nasi szczypiorniści zagrają z Hiszpanią, Iranem i Japonią. Potem nastąpi kolejna konsultacja szkoleniowa w Polsce, aż w końcu trener Patryk Rombel wybierze 18 zawodników, którzy pojadą na mistrzostwa Europy, które odbędą się na Słowacji. Turniej rozpocznie się 13 stycznia. Polska zagra w grupie z Niemcami, Austriakami i Białorusinami.

Polska – Holandia 33:27

Polska: Kornecki, Morawski - Syprzak 7, Moryto 6, Krajewski 4, Pietrasik 3, Dawydzik 3, Daszek 2, Czuwara 2, Adamski 2, Walczak 2, Przytuła 1, Olejniczak 1, oraz Jędraszczyk, Pilitowski, Bis.

Więcej o: