Bramkarz Łomży Vive podwójnie doceniony za zatrzymanie Barcelony! Magiczna obrona [WIDEO]

Andreas Wolff, bramkarz Łomży Vive Kielce został wybrany najlepszym bramkarzem siódmej kolejki Ligi Mistrzów. To nie jedyne wyróżnienie dla reprezentanta Niemiec.
Zobacz wideo "Mało osób w nas wierzyło przed mistrzostwami. Nie tylko w telewizjach, ale ogólnie"

Andreas Wolff w czwartkowym, wygranym przez Łomżę Vive Kielce 32:30 meczu Champions League z obrońcą tytułu - Barceloną wyszedł w podstawowym składzie. Grał cały mecz. Rezerwowy bramkarz, reprezentant Polski Mateusz Kornecki ani na chwilę nie pojawił się na parkiecie. Wolff nie potrzebował odpoczynku lub zmiany, bo spisywał się bardzo dobrze. Obronił piętnaście rzutów i miał 33,3 proc. skuteczność. Jego dobrą formę docenili dziennikarze Europejskiej Federacji Piłki Ręcznej i wybrali go do najlepszej "7" siódmej kolejki Ligi Mistrzów.

Hiszpanie zdruzgotani po porażce Barcelony! Hiszpanie zdruzgotani po porażce Barcelony! "Wielkie Kielce zbezcześciły twierdzę"

Cudowne parady Wolffa wyróżnione

Wolff po raz pierwszy w tym sezonie otrzymał takie wyróżnienie. Wcześniej dostali je Alex Dujszebajew (za mecz z Telekomem Veszprem), Szymon Sićki i Dylan Nahi (za spotkanie z Flensburgiem) oraz Sigvaldi Gudjonsson za pojedynek z Porto.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Eksperci EHF-u docenili również dwie kapitalne interwencję Andreasa Wolffa w ostatniej minucie. Niemiec najpierw obronił rzut z dystansu Francuza Dika Memy, a po chwili dobitkę byłego zawodnika Łomży Vive Kielce, Słoweńca Blaza Janca. Te dwie obrony zostały uznane za najładniejsze w tej kolejce.

- Jestem bardzo szczęśliwy, bo to był pierwszy mecz od dawna w Lidze Mistrzów, gdzie tak pomogłem drużynie. To dla mnie krok do przodu. Muszę teraz zrobić kolejne, bo tylko tak pomogę w zdobyciu trofeum - powiedział Wolff po meczu.

Przypomnijmy, że Niemiec na początku sezonu był bardzo krytykowany, ale teraz spisuje się coraz lepiej. - Andreas Wolff miał być gwiazdą drużyny i poprowadzić Łomżę Vive Kielce do Final Four Ligi Mistrzów. Obecnie jest załamany, kompletnie bez formy i kto wie, czy wypełni wieloletni kontrakt - pisał sport.pl po jego fatalnym występie w przegranym meczu z Dinamem Bukareszt 29:32.

Za mecz z Barceloną wyróżniony przez EHF został również Arkadiusz Moryto. Popisał się on w pierwszej połowie cudownym golem w kontrze. Skrzydłowy Łomży Vive Kielce znalazł się świetnie w tej akcji na kole. Dostał piłkę od Kulesza i był mocno atakowany przez  Lukę Cindricia. Nie przeszkodziło mu to jednak zrobić kozioł z piłką i gdy już był faulowany i upadając na parkiet, efektownie przelobować jednego z najlepszych bramkarzy świata - Gonzalo Pereza De Vargasa.

Gol Moryty dziennikarze EHF-u uznali za drugie najładniejsze w tej serii.

Tak wygląda tabela po wygranej Łomży Vive z Barceloną. Doskonała sytuacja!Tak wygląda tabela po wygranej Łomży Vive z Barceloną. Doskonała sytuacja!

Najlepsza "7" siódmej kolejki Ligi Mistrzów:

  • Bramkarz: Andreas Wolff (Łomża Vive Kielce)
  • Lewoskrzydłowy: Hugo Descat (Montpellier)
  • Lewy rozgrywający: Dmytro Horiha (Motor Zaporoże)
  • Środkowy rozgrywający: Jim Gottfridsson (Flensburg-Handewitt)
  • Prawy rozgrywający: Kent Robin Tonnesen (Flensburg-Handewitt)
  • Prawoskrzydłowy: Niclas Ekberg (THW Kiel)
  • Kołowy: Mohamed Mamdouh Shebib (Dinamo Bukareszt)
Więcej o: