Co za gol skrzydłowego Łomży Vive w LM! Prawdziwy majstersztyk [WIDEO]

Dylan Nahi, lewoskrzydłowy Łomży Vive Kielce, zdobył niezwykle efektownego gola w wygranym 39:33 meczu Ligi Mistrzów z FC Porto.

Więcej treści sportowych znajdziecie na Gazeta.pl.

Zobacz wideo "Mało osób w nas wierzyło przed mistrzostwami. Nie tylko w telewizjach, ale ogólnie"

Po zaledwie siedmiu minutach trener Talant Dujszebajew z niedowierzaniem kręcił głową. Jego zespół nie wykorzystał bowiem w meczu piątej kolejki Ligi Mistrzów już dwóch rzutów karnych. Najpierw spudłował Haukur Thrastarson, a chwilę później Dylan Nahi. Wróciły zatem problemy z wykonywaniem siódemek, o których sport.pl. pisał kilkanaście dni temu. - Gdy wygrywali te rozgrywki w Kolonii w 2016 roku, mieli 80 proc. skuteczności. Od tamtego czasu efektywność spada - w obecnych rozgrywkach do wstydliwych 45 proc. - Może kupić jednego zawodnika tylko na rzuty karne? - zastanawiał się trener Tałant Dujszebajew.

Co za gol skrzydłowego Francuza!

Francuz zrehabilitował się jednak od razu po spudłowanej siódemce. Jego rzut obronił bramkarz FC Porto, ale Nahi złapał odbitą piłkę. Wskoczył w pole bramkowe i mimo nieco trudnej pozycji, zdecydował się na bardzo efektowny rzut za plecami. Być może zaskoczony tym faktem bramkarz Portugalczyków nie obronił rzutu. Efektowne trafienie 22-letniego skrzydłowego Łomży Vive Kielce zauważyli oczywiście dziennikarze Europejskiej Federacji Piłki Ręcznej i zamieścili je na oficjalnej stronie.

Dylan Nahi w środowy wieczór zdobył trzy bramki, a oddał pięć rzutów. Oprócz tego miał przechwyt, asystę oraz dwuminutową karę.

Zawodnicy Łomży Vive Kielce wygrali 39:33. Bohaterem mistrzów Polski, którzy odnieśli czwarte zwycięstwo z rzędu, był nieoczekiwanie Sigvaldi Gudjonsson, który zdobył dziewięć bramek na 90 proc. skuteczności (9/10) - pisał Jakub Seweryn, dziennikarz sport.pl.

Łomża Vive Kielce jest liderem grupy. Ma osiem punktów, dwa więcej od Barcelony oraz Telekomu Veszprem i trzy od PSG. Wszystkie te trzy drużyny zagrały jednak jeden mecz mniej. W czwartek o godz. 18.45 Telekom Veszprem podejmie Flensburg, a o godz. 20.45 w hicie kolejki Barcelona zmierzy się z PSG. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.