Zaliczył najgorsze pudło w sezonie. Teraz odchodzi mimo kontraktu

Uładzisłau Kulesz, rozgrywający Łomży Vive zawiódł w Kielcach i odejdzie przed zakończeniem obowiązującego kontraktu. - Mam nadzieje, że gdzieś indziej się odbuduje, bo to naprawdę super zawodnik - uważa prezes Bertus Servaas.

- Białoruski rozgrywający po tym sezonie opuści Łomżę Vive Kielce. Rok przed końcem kontraktu - poinformował w środę wieczorem "Przegląd Sportowy". O możliwym przedwczesnym odejściu Kulesza nieoficjalnie pisaliśmy już we wrześniu tego roku. A to dlatego, że w tym sezonie 25-letni reprezentant Białorusi zawodzi na całej linii, a już poprzedni miał słaby. Został on być może nawet autorem najgorszego pudła sezonu PGNiG Superligi w sezonie 2021/2022. W meczu czwartej kolejki z MKS-em Kalisz nie trafił z sześciu metrów do pustej bramki.

Zobacz wideo "Mało osób w nas wierzyło przed mistrzostwami. Nie tylko w telewizjach, ale ogólnie"

Kielce, 23.09.2021. Liga Mistrzów piłkarzy ręcznych: Łomża Vive Kielce - Telekom Veszprem 32:29Wymęczone zwycięstwo Łomży Vive na Ukrainie. Siedem zmarnowanych karnych!

"Noc dla Kulesza"

- Niesamowite. Musimy mu pomóc. Tylko jak? - napisał po tym pudle Kulesza prezes Bertus Servaas. O słabej formie Białorusina już przed początkiem tego sezonu mówił trener Talant Dujszebajew. Zaskoczył tym niemal wszystkich, bo zawsze bronił swoich zawodników jak przysłowiowego "ognia", a teraz szczerze skrytykował.

- To nie jest krytyka, ale Kulesz musi mieć świadomość, że nie grał na tym turnieju tak, jakbyśmy chcieli. Vlad został zakontraktowany jako wielka nadzieja Łomży Vive. Minęły jednak już trzy lata. Teraz musi ciągnąć zespół. Każdy z zawodników wie, że nie jesteśmy klubem, który będzie tylko patrzył na ich rozwój i czekał w nieskończoność. Nikt nie ma zagwarantowanego miejsca w drużynie. Dla mnie zawodnicy grają od 1 lipca do 30 czerwca. Później jest noc, gdzie możemy zmienić każdego - mówił Dujszebajew na temat gry Białorusina na przedsezonowym turnieju w Moskwie.

Wiadomo już, że Kulesz będzie grał tylko do czerwca przyszłego roku. Odejdzie z Kielc przed zakończeniem kontraktu, który obowiązywał do końca sezonu 2022/2023.- Wlad odchodzi od nas. Mam nadzieje, że gdzieś indziej się odbuduje, bo to naprawdę super zawodnik - napisał prezes Bertus Servaas na "Twitterze". 

Kulesz nie miałby szans na grę, bo będzie kłopot bogactwa

Białorusin w takiej formie, jak teraz, miałby w przyszłym sezonie małe szansę na grę. Tym bardziej że na jego pozycji - lewym rozegraniu, w Vive może być prawdziwy kłopot bogactwa. Od przyszłego sezonu w klubie będzie bowiem grał Chorwat Halil Jaganjac, a do Kielc trafi też Szwed Eliot Stenmalm. Oprócz tego na wypożyczeniu jest Doruk Pehlivan, a obecnie wraz z Kuleszem grają reprezentanci Polski: Szymon Sićko i Tomasz Gębala.

Czy Kulesz rzeczywiście powinien odchodzić z Łomży Vive i nie dostać już kolejnej szansy?

- Wydaje mi się, że to dobry ruch, bo Vlad nie daje żadnych argumentów, by zostać w Kielcach chociaż do zakończenia kontraktu. Kulesz jest nieskuteczny, rzuca mało bramek. Wszyscy spodziewali się, że będzie super snajperem. Myślę, że zawodnik spalił się psychicznie - uważa Wojciech Staniec, redaktor naczelny portalu handballnews.pl.

Kielce, 08.09.2021. PGNiG Superliga piłkarzy ręcznych: Łomża Vive Kielce - Gwardia OpoleNiewyobrażalna seria Łomży Vive Kielce. Trwa już ponad 10 lat! "Królestwo"

Czy szybko się odbuduje w nowym klubie? - Może, bo ma znakomite warunki fizyczne [208 centymetrów wzrostu - red.] i duże umiejętności. Nie zdziwię się nawet, jak pójdzie do mocnego klubu Europy i tam będzie główną armatą. Choć myślę, że bardziej potrzebuje teraz transferu do europejskiego średniaka, gdzie nie będzie miał tak dużej presji, jaką miał w Kielcach - dodaje Wojciech Staniec.

Więcej o: