Polskie piłkarki ręczne nie jadą na mistrzostwa świata! Niespodziewana porażka

Polskie piłkarki ręczne nie zagrają w grudniowych mistrzostwach świata. W rewanżowym meczu niespodziewanie przegrały w Markach z Austriaczkami 26:29 i opuszczą już drugi mundial z rzędu.

Reprezentacja Polski w pierwszym meczu zremisowała na wyjeździe 29:29. Do awansu na mistrzostwa świata potrzebne było zatem zwycięstwo lub niższy remis od tego z Austrii. Drugi remis 29:29 sprawiłby, że o losach awansują zadecydują rzuty karne.

Zobacz wideo "Mało osób w nas wierzyło przed mistrzostwami. Nie tylko w telewizjach, ale ogólnie"

Aron Palmarsson podczas meczu PGE Vive Kielce - Barca LassaNowa potęga piłki ręcznej wciąż się zbroi! Transfer kapitalnego rozgrywającego

Świetny mecz duetu: Frey-Kovacs

To nasz zespół był faworytem rewanżu i wydawało się, że będzie w stanie uzyskać korzystny wynik. Tym bardziej, że rywalki pomimo faktu, że mają kilka klasowych zawodniczek, to od ponad dekady nie wzięły udziału w wielkim turnieju.

- Przed rewanżem skupiamy się na obronie. Wiemy co poprawić, to w zasadzie tylko są szczegóły. Baczniejszą uwagę poświęcimy Frey i Kovacs. Z pewnością nie możemy jednak skupiać się tylko na pojedynczych zawodniczkach - mówiła przed rewanżem Oktawia Płomińska.

Okazało się, że jednak Polki nie poprawiły defensywy. Biało-czerwone w rewanżu zagrały słabo. Co prawda, jeszcze w 52. minucie po trafieniu Nosek był remis 24:24, ale potem były już w arcytrudnej sytuacji. W 54. minucie rywalki po dziesiątym golu w meczu znakomicie grającej rozgrywającej Sonji Frey prowadziły 26:24 i miały piłkę w ataku pozycyjnym. Straciły ją, ale po chwili z drugiej linii spudłowała Natalia Nosek.

W 57. minucie drużyna Arne Senstada przegrywała już 24:27 i grała w osłabieniu. Z lewego skrzydła szybko trafiła jednak Dagmara Nocuń, ale po chwili po raz szósty w meczu skutecznie rzuciła też rozgrywająca Patricia Kovacs i stało się jasne, że Polska przegra i nie zagra w mundialu, który odbędzie się w dniach 3-19 grudnia tego roku w Hiszpanii.

Najlepszymi zawodniczkami meczu wybrano Karolinę Kudłacz-Gloc i Sonję Frey.

Kielce, 2 marca 2020 roku. Trener Tałant Dujszebajew podczas meczu piłki ręcznej: Vive Kielce - Telekom Veszprem HC Dujszebajew: Nie zapomnę tego do końca życia. Wolałbym chyba, by ktoś złamał mi nos czy żebra

Polska - Austria 26:29 (11:15)

Pierwszy mecz: 29:29 i awans Austriaczek.

Polska: Gawlik, Płaczek, Maliczkiewicz - Kudlacz-Gloc 6, Nosek 5, Szarawaga 5, Łabuda 4, Kochaniak 2, Zimny 1, Achruk 1, Płomińska 1, Nocuń 1, Matuszczyk, Górna, Świerżewska.

Austria: Ivancok, Blazek – Frey 10, Kovacs 6, Pandza 4, Reichert 4, Neidhart 3, Wess 1, Huber 1, Schindler, Rauter, Gangel, Dramac, Kaiser, Schlegel, Marksteiner.