Ta bramka może zabrać Polakom mistrzostwa Europy. Magia w pięć sekund [WIDEO]

Nieprawdopodobna bramka z wrzutki reprezentancji Holandii dała jej zwycięstwo z Polską 27:26 w eliminacyjnym meczu do przyszłorocznych mistrzostw Europy. Dziennikarze EHF-u zastanawiają się, czy było to najlepsze zakończenie meczu z tzw. wrzutki w historii.
Zobacz wideo Dusan Vlahović zdobywa gola po asyście Bartłomieja Drągowskiego [ELEVEN SPORTS]

Zaledwie pięć sekund miała reprezentacja Holandii, by zagrać ostatnią akcję spotkania rozegranego we Wrocławiu. Piłkę dostał wybrany najlepszym zawodnikiem spotkania, strzelec siedmiu bramek, Luc Steins. Był spychany na lewym skrzydle przez Michała Daszka, ale kapitalnie dograł do wbiegającego Kaya Smitsa, który zdobył gola z tzw. wrzutki. To była jego dziesiąta bramka w spotkaniu, a pomylił się tylko trzy razy.

Jastrzębie-Zdrój, 28.12.2020. Towarzyski mecz piłkarzy ręcznych: Polska - Algieria 24:21. Szymon SićkoDramat Polaków! Porażka w ostatniej sekundzie. Trudna sytuacja w grupie el. Euro

"Magiczne zakończenie akcji"

Dziennikarze Europejskiej Federacji Piłki Ręcznej są zachwyceni tą akcją. - Magiczne zakończenie akcji przez Holandię. Czy to najlepsze zakończenie meczu z wrzutki w historii? - piszą dziennikarze EHF-u.

Porażka Polaków sprawiła, że bardzo mocno skomplikowali sobie drogę do przyszłorocznych mistrzostw Europy, których gospodarzem będą: Węgry i Słowacja. Dwie kolejki przed zakończeniem eliminacji drużyna Patryka Rombla ma cztery punkty i zajmuje trzecie miejsce w grupie. Do Holandii traci punkt, a do Słowenii będzie tracić trzy, bo trudno przypuszczać, by nie wygrała z outsiderem grupy - Turcją.

Biało-czerwoni zagrają jeszcze u siebie ze Słowenią (29 kwietnia w Opolu), a na zakończenie eliminacji, 2 maja na wyjeździe z Holandią.

Polacy walczyli do końca, ale trochę zabrakło. Przegrana z czwartą drużyną EuropyPolacy walczyli do końca, ale trochę zabrakło. Przegrana z czwartą drużyną Europy

Na Euro zagrają dwie najlepsze drużyny z ośmiu grup i cztery najlepsze z trzeciego miejsca. W tej klasyfikacji nie liczą się jednak punkty zdobyte z ostatnią drużyną tabeli. A na razie Polacy cztery zdobyli właśnie z Turcją.