Polacy walczyli do końca, ale trochę zabrakło. Przegrana z czwartą drużyną Europy

Przez 52 minuty reprezentacja Polski piłkarzy ręcznych toczyła wyrównany bój z czwartą drużyną ubiegłorocznych mistrzostw Europy. W końcówce lepsi jednak byli Słoweńcy i wygrali w meczu eliminacyjnym do przyszłorocznego Euro 32:29.

Polacy do meczu rozegranego w Celje przystąpili bez trzech ważnych zawodników, którzy narzekali na kontuzje, rozgrywających: Tomasza Gębali i Macieja Majdzińskiego oraz prawoskrzydłowego, najlepszego strzelca drużyny na ostatnich mistrzostwach świata - Arkadiusza Moryty. W kadrze znaleźli się za to nie grający w Egipcie - Szymon Działakiewicz, Damian Przytuła, Dawid Fedeńczak, a przede wszystkim Kamil Syprzak.

Zobacz wideo "Mało osób w nas wierzyło przed mistrzostwami. Nie tylko w telewizjach, ale ogólnie"

"Nie tak miało być". Łomża Vive Kielce skomplikowało sobie drogę do Final Four Ligi Mistrzów

Kapitalny mecz Śićki

Biało-czerwoni od początku toczyli wyrównany bój z czwartą drużyną ubiegłorocznych mistrzostw Europy. I to mimo faktu, że po zaledwie dwunastu minutach mieli aż siedem strat. Najczęściej były to błędy zasłon obrotowego Macieja Gębali, faule w ataku lub złe podania na koło. Liderem ofensywy był lewy rozgrywający Szymon Sićko, który w tej części zdobył pięć bramek (kilka wyjątkowej urody) i miał dwie asysty. Bezbłędni (6/6) w ataku pozycyjnym i kontrach był duet skrzydłowych: Michał Daszek - Przemysław Krajewski. W dodatku nasz zespół nieźle grał w obronie i miał wsparcie w bramce w Adamie Morawskim, który do przerwy obronił siedem rzutów.

W efekcie jeszcze w 29. minucie Polacy prowadzili 14:13 i za chwilę mieli piłkę, by podwyższyć prowadzenie. Fatalny błąd popełnił jednak Kamil Syprzak, a rywale trafili dwa razy.

W drugiej połowie drużyna Patryka Rombla nie grała już tak dobrze. Co prawda jeszcze w 37. minucie był remis 19:19, ale od tego momentu to Słoweńcy zaczęli dyktować warunki gry. Wykorzystali błędy naszego zespołu, przeprowadzili kilka skutecznych kontrataków i kwadrans przed końcem prowadzili już 25:21.

Wtedy Polacy zmienili taktykę w ataku pozycyjnym i często szukali kołowego Macieja Gębali. A ten był skuteczny w tej części, bo trafił wszystkie pięć rzutów.

Niestety, goście nie radzili sobie również w obronie i stać ich było tylko na zmniejszenie strat do dwóch bramek (26:28 w 51. minucie). Riposta gospodarzy była jednak natychmiastowa, bo w 180 sekund trafili trzy razy z rzędu. I takiej przewagi nie dali już sobie odebrać.

Po tym zwycięstwie Słowenia została nowym liderem grupy 5. W trzech meczach ma pięć punktów, jeden więcej od Polaków Trzecie miejsce zajmuje Holandia (trzy punkty), a czwarte Turcja (zero). W następnej kolejce biało-czerwoni, 14 marca zmierzą się u siebie z Holandią.

Kielce, 04.03.2021. Liga Mistrzów piłkarzy ręcznych: Łomża Vive Kielce - SG Flensburg HandewittŁomża Vive Kielce przegrało hitowy mecz w Lidze Mistrzów. Arcytrudne zadanie w walce o Final Four

Słowenia - Polska 32:29 (15:14)

Słowenia: Frolin, Lesjak - Marguc 8, Dolenec 5, Gaber 5, Janc 4, Mazej 3, Blagotinsek 2, Potocnik 2, Zarabec 2, Skube 1.

Polska: Morawski, Kornecki - Sićko 8, Daszek 7, M. Gębala 6, Krajewski 3, Przybylski 1, Syprzak 1, Pilitowski 1, Czuwara 1, Działakiewicz 1, Olejniczak, Chrapkowski, Walczak.