Poważne osłabienie reprezentacji Polski przed el. ME! "Nie da się tego zepsuć"

Bez swojego najlepszego kołowego Kamila Syprzaka, reprezentacja Polski piłkarzy ręcznych w środę rozpoczyna eliminacje do mistrzostw Europy. Eliminacje, których zawalić praktycznie się nie da.

Zawodnik francuskiego PSG ma pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa. Związek Piłki Ręcznej w Polsce tej informacji nie potwierdza.

- Zgodnie z wytycznymi IHF, EHF i ZPRP przeprowadzono kolejną, zaplanowaną serię testów PCR na obecność wirusa SARS-CoV-2 w organizmie zawodników i sztabu szkoleniowego reprezentacji, przebywających na zgrupowaniu w Płocku. Zgodnie z procedurami zawodnicy po przyjeździe na zgrupowanie zostali poddani izolacji do momentu uzyskania negatywnego wyniku testu. Niestety w jednym przypadku, u zawodnika kadry narodowej przybyłego zza granicy uzyskano wynik pozytywny - czytamy w komunikacie ZPRP. 

Zobacz wideo Serie A. Fatalna interwencja Szczęsnego w meczu Juventus - Udinese 4:1 [ELEVEN SPORTS]

Mecz piłki ręcznej Polska - Niemcy w Gliwicach w ramach eliminacji do mistrzostw Europy 2020. Selekcjoner Patryk RombelPolska rewanżuje się rywalom, ale trener nie jest zadowolony. MŚ już w styczniu

Nie można skreślić Holandii

Nawet bez Kamila Syprzaka, reprezentacja Polski powinna sobie poradzić w pierwszym dwumeczu eliminacyjnym z Turcją (pierwsze starcie 6 stycznia w Eskisehir o godz. 17 czasu polskiego, a rewanż 9 stycznia o godz. 20 w Płocku). Tym bardziej, że w składzie biało-czerwonych na kole jest trzech solidnych zawodników: Maciej Gębala, Patryk Walczak oraz Dawid Dawydzik. Wszyscy są uniwersalni i mogą grać zarówno w obronie, jak i ataku. 

Polacy w fazie grupowej do przyszłorocznych mistrzostw Europy rozegranych w Słowacji i na Węgrzech, zmierzą się również z Holandią oraz faworytem grupy - Słowenią. Zespół ten na ubiegłorocznych mistrzostwach Europy w Szwecji, Austrii i Norwegii zajął czwarte miejsce. Wydaje się, że to właśnie między Słowenią, a drużyną Patryka Rombla rozstrzygnie się walka o wygranie grupy.  

- Nie można jednak też skreślać Holandii, która notuje progres, a na ostatnich mistrzostwach Europy pokazała się z dobrej strony. Nie będzie to zespół, który dwa razy dostarczy nam punkty. Pamiętajmy, że reżyserem gry Holendrów jest Luc Steins, który ostatnio trafił do PSG [trzecia drużyna grudniowego Final Four w Kolonii - red]. Z Turcją musimy wymagać od Polaków dwóch zwycięstw - mówi Wojciech Staniec, redaktor naczelny handballnews.pl. 

Norweżki wygrały mistrzostwa Europy w piłce ręcznejPierwszy raz w historii! Niespodzianka na podium ME w piłce ręcznej kobiet

Na Euro 2022 awansują po dwie najlepsze drużyny z ośmiu grup oraz cztery zespoły z najlepszym bilansem z trzeciego miejsca. Pewni udziału w turnieju są już gospodarze: Węgry i Słowacja oraz dwie najlepsze drużyny z Euro 2020: Hiszpania oraz Chorwacja. 

Skład reprezentacji Polski na dwumecz z Turcją: 

Bramkarze: 

Mateusz Kornecki (Łomża Vive Kielce), Piotr Wyszomirski (Grundfos Tatabanya - Węgry)

Skrzydłowi: 

Michał Daszek, Przemysław Krajewski (obaj Orlen Wisła Płock), Arkadiusz Moryto (Łomża Vive Kielce), Jan Czuwara (Górnik Zabrze), 

Rozgrywający: 

Tomasz Gębala, Szymon Sićko, Michał Olejniczak (wszyscy Łomża Vive Kielce), Piotr Chrapkowski (Magdeburg - Niemcy), Michał Szyba, Rafał Przybylski (obaj Azoty Puławy), Maciej Majdziński (Bergischer HC - Niemcy), Maciej Pilitowski (Energa MKS Kalisz), 

Kołowi:

Dawid Dawydzik (Azoty Puławy), Maciej Gębala (Lipsk - Niemcy), Patryk Walczak (Vardar Skopje - Macedonia).