Kosmiczna obrona bramkarza! "Dopiero za trzecim razem zobaczyłem, jak to zrobił" [WIDEO]

Bramkarz FC Porto, Nikola Mitrevski w fantastyczny sposób rozpoczął drugą połowę meczu Ligi Mistrzów EHF przeciwko Pick Szeged. - Co za niesamowita obrona! On to odbił głową! Co to było? - zachwycał się komentator.

Była piętnasta sekunda drugiej połowy spotkania, gdy zawodnicy Pick Szeged postanowili zaskoczyć Porto. Po kilku podaniach rozegrali piłkę na skrzydło. Tam zawodnik, zamiast rzucić, znów podał piłkę, tym razem do środka. Dostał ją Joan Canellas, ale bramkarz Porto, Nikola Mitrevski już wiedział, co musi zrobić. Odpowiednio szybko przewidział ruch Węgrów i we wspaniały sposób odbił głową silny rzut rywala.

Zobacz wideo Trening w poprawczaku. "Tutaj nikt nie przeklina":

Bramkarz obronił niezwykłą akcję! Został MVP spotkania w Lidze Mistrzów 

- Pomówmy o niespodziewanych scenariuszach! Ten mecz Ligi Mistrzów EHF jest tak nieprzewidywalny, że nawet nie powiemy wam, jak się skończył - tak opisywał wideo z akcji Canellas i Mitrevskiego oficjalny profil rozgrywek. Porto wygrało to spotkanie 25:19, a Mitrevski miał 15 obron i niesamowite nawet na tym poziomie 47% procent skuteczności interwencji. - Dopiero za trzecim razem zobaczyłem, że obronił to głową - napisał jeden z kibiców. - Co za niesamowita obrona! On to odbił głową! Co to było? - zachwycał się komentator.

Macedończyk jest w klubie jedynie "drugim wyborem", bo dla Porto ważniejszy jest mający kubańskie korzenie Alfredo Quintana, grający także w reprezentacji Portugalii. Mitrevski trafił tam latem z macedońskiego Eurofarmu Pelister. 35-latek wcześniej reprezentował także Benfikę czy Metalurg Skopje. 

Dzięki temu zwycięstwu Porto jest na trzecim miejscu w grupie A rozgrywek Ligi Mistrzów i ma w dorobku cztery punkty. Na ostatniej, ósmej pozycji jest Pick-Szeged, które nadal nie zdobyło nawet jednego punktu. Liderem tabeli nadal pozostaje Łomża Vive Kielce. Polski zespół w środę wygrał z Mieszkowem Brześć.  

Przeczytaj także: