"W związku z komunikatem wydanym przez biuro prasowe firmy PGE Klub Sportowy VIVE Kielce potwierdza, że z dniem 1 sierpnia 2020 r. firma PGE przestaje być sponsorem klubu. Istnienie klubu i udział zespołu w rozgrywkach w nadchodzącym sezonie nie są zagrożone. Pełna informacja w tej sprawie zostanie przekazana w najbliższym czasie" - taki wpis pojawił się w piątek po południu na stronie klubu z Kielc i na Twitterze.
Przyszłość drużyny z Kielc stanęła pod znakiem zapytania w połowie czerwca gdy poinformowano, że firma VIVE wycofuje się ze sponsorowania klubu. - Wciąż trudno mi uwierzyć, żeby klub mógł upaść lub spaść na niższy poziom sportowy i byśmy mogli zaprzepaścić to, co budowano przez tyle lat w Kielcach - mówił w rozmowie ze Sport.pl Grzegorz Tkaczyk, były zawodnik VIVE i były kapitan reprezentacji Polski. To Bertus Servaas, prezes klubu z Kielce i firmy VIVE, ogłosił, że nie będzie dłużej sponsorował kieleckiej drużyny po skutkach epidemii koronawirusa. Potwierdził, że nie zmieni się nazwa spółki, ale będzie nowa nazwa drużyny.
- Miałem i nadal mam wiele różnych możliwości, ale chcę zostać w Kielcach. Dlatego wszystkie oferty odrzuciłem. Mam nadzieję, że zrobiłem dobrze. Ale jak nie będzie szansy realizowania naszego planu, to będę musiał się poważnie zastanowić nad przyszłością - mówił w rozmowie ze Sport.pl Tałant Dujszebajew, trener piłkarzy ręcznych z Kielc.
Zespół z Kielc to 17-krotny mistrz Polski w piłce ręcznej oraz zwycięzca Ligi Mistrzów w sezonie 2015/2016. Kielczanie zdobyli mistrzowski tytuł także w ostatnim sezonie, przedwcześnie zakończonym z powodu pandemii.