Remis jak porażka. Polska daleko od mistrzostw Europy

To było spotkanie, które nasi piłkarze ręczni powinni wygrać. W Płocku Polska tylko zremisowała z Białorusią 27:27. W praktyce oznacza to koniec marzeń o wyjeździe naszej reprezentacji na mistrzostwa Europy 2018, a może mieć też gorsze konsekwencje

Po porażkach Polski z Serbią, Rumunią i fatalnemu, wyjazdowemu występowi naszych z Białorusią, rewanżowy mecz z tym rywalem miał być znakomitą okazją na pierwsze eliminacyjne punkty. Spotkanie z teoretycznie słabszym przeciwnikiem mieliśmy wygrać i to najlepiej wysoko. Plan okazał się jednak trudny do zrealizowania. 

Pech w końcówce

Mecz w Płocku był wyrównany, ale nie układał się po myśli biało-czerwonych. Goście uzyskali trzy bramki przewagi pod koniec pierwszej połowy. Znakomitą skutecznością wykazywał się Boris Puchowski, który pięć razy trafił z karnego. Całe spotkanie zakończył natomiast z 9 bramkami. Ostatecznie do przerwy było 13:15.
Po kilkunastu minutach od wznowienia gry Polacy mieli już remis. Dobrze grali Michał Daszek i Michał Jurecki oraz Przemysław Krajewski – wszyscy w całym meczu rzucili po pięć bramek. To m.in. dzięki nim na trzy minuty przed końcem Polacy prowadzili 27:25.

Mimo, że Białorusini wyrównali, to na 40 sekund przed końcem meczu przy piłce byli biało-czerwoni. Tałant Dujszebajew wziął czas i przygotował ostatnią akcję drużyny. Nie wyszło. Polacy w ataku zgubili piłkę! Mecz zakończył się remisem. W praktyce oznacza on pożegnanie z mistrzostwami Europy.

Trudna sytuacja

Polska w swojej grupie ma na koncie jeden punkt i do rozegrania jeszcze dwa mecze – z Serbią i Rumunią. Serbia wygrała niedzielne spotkanie z Rumunią i ma sześć oczek. Potem w tabeli są Białorusini z pięcioma i Rumuni z czterema punktami. Jedyne na co możemy liczyć w tej sytuacji to awans z trzeciego miejsca w grupie. Będzie on jednak możliwy tylko w przypadku najlepszej drużyny z siedmiu grup eliminacyjnych. Polacy, którzy na razie prezentują się fatalnie musieliby wygrać swoje mecze i jeszcze patrzyć na to co zrobią rywale.

Brak kwalifikacji na przyszłoroczne Euro może mieć też konsekwencje w przyszłości. Oznacza bowiem grę w preeliminacjach mistrzostw świata. Mundial piłkarzy ręcznych jest ważny, bo może dać kwalifikację do Igrzysk Olimpijskich w Tokio. Wygląda więc na to, że pierwsza od 2000 roku absencja naszych na mistrzostwach Starego Kontynentu może być bardzo bolesna.