M¦ piłkarzy ręcznych 2017. Daszek staje się coraz większy

- Szkoda, że takich ludzi nie mamy na innych pozycjach - mówi o Michale Daszku Grzegorz Tkaczyk. - Nareszcie naprawdę się obudził. Kiedy¶ był w kadrze przestraszony, teraz może rzucać i po 10 bramek w meczu - dodaje Tomasz Tłuczyński. W przegranym spotkaniu z Norwegi± (20:22) w pierwszej kolejce M¦ we Francji Daszek zanotował siedem trafień przy stuprocentowej skuteczno¶ci. 24-letni skrzydłowy chyba dorósł do roli lidera reprezentacji. W sobotę o godz. 14.45 mecz z Brazyli±. Relacja na żywo w Sport.pl

Ze skrzydła przy bliskim słupku, mimo ciasnego kąta. Ze swej nominalnej pozycji w "długi róg". Po indywidualnej szarży zakończonej przedarciem się na szósty metr. Po sprytnych wyjściach na pozycję na kole - w czwartek Daszek rzucał bramki na wiele sposobów, pokazał, że nie brakuje mu ani pomysłów, ani odwagi, ani skuteczności. Zresztą, oddajmy głos ekspertowi. - Michał jest bardzo dobry technicznie, rękę ma ułożoną, prezentuje kilka różnych rzutów. Do tego nie boi się, potrafi rzucić po obiegu, fajnie skacze - mówi Tłuczyński, były lewoskrzydłowy kadry, który na MŚ rzucił dla Polski w sumie aż 135 bramek. - Oby tylko nie chciał kończyć akcji przesadnie efektownie - dodaje srebrny i brązowy medalista MŚ.

W czwartek fantazja poniosła Daszka raz - gdy w 41. minucie, przy stanie 15:15, postanowił sam przeprowadzić kontrę. Piłkę złapał pod naszą bramką i ruszył, chcąc minąć szybko wracających rywali. Na jednym z nich się zatrzymał, notując stratę. Nawet mimo tego błędu prawoskrzydłowy Wisły Płock był świetny. Gdyby w ofensywie jeszcze choć jeden zawodnik zagrał z takim spokojem i luzem jak on, Polska najpewniej sprawiłaby niespodziankę, wygrywając z Norwegią.

Daszek doświadczenia i przekonania o własnych możliwościach nabiera szybko. Jeszcze podczas ubiegłorocznych mistrzostw Europy był częściej krytykowany niż chwalony. W polskim turnieju grał dużo, ale często brakowało mu odwagi. Kiedy koledzy dawali koncert, pokonując w fazie grupowej Francję, on spędził na boisku pół godziny, nie oddając ani jednego rzutu. W całym turnieju w siedmiu meczach rzucał w sumie tylko 22 razy. Zdobył 15 bramek, czyli skuteczność miał niezłą, 68-procentową. Jednemu z najmłodszych wówczas kadrowiczów tak naprawdę brakowało przede wszystkim zdecydowania, nie wykazywał takiej aktywności, za jaką teraz zbiera komplementy.

- Michał ma już na koncie kilka wielkich imprez, do tego na co dzień występuje w Wi¶le Płock, która z powodzeniem gra w Lidze Mistrzów, więc cały czas zderza się z najlepszymi graczami na świecie. Dlatego jemu doświadczenia już nie brakuje - ocenia Grzegorz Tkaczyk. Z byłym kapitanem kadry zgadza się jej inny były kapitan, Sławomir Szmal. - Michał Daszek to na pewno jeden z naturalnych liderów naszej nowej reprezentacji. Takich chłopaków jak on, z udanymi meczami i przeciw wielkim klubom, i przeciw najlepszym drużynom narodowym, w naszej kadrze teraz bardzo brakuje - zauważa "Kasa".

Udane spotkania przeciw wielkim reprezentacjom Daszek rozegrał na igrzyskach w Rio de Janeiro. Pięć miesięcy temu udowodnił, że w kadrze prowadzonej przez Tałanta Dujszebajewa czuje się swobodniej i pewniej niż to było w kadrze Michaela Bieglera. W Rio prawoskrzydłowy był znakomity w meczach z Brazylią, gdy miał zapis 8/8 oraz w najbardziej nerwowych starciach z Chorwacją w ćwierćfinale (4/4) i z Danią w półfinale (5/5), gdy kapitalnym, sytuacyjnym rzutem zapewnił nam dogrywkę. - Widać po Michale, że atmosfera potrafi go uskrzydlić. Jak mu od początku siądzie, to i 10 bramek w meczu może rzucić - twierdzi Tłuczyński.

W sumie w turnieju olimpijskim Daszek był drugim najlepszym strzelcem naszej drużyny (po Karolu Bieleckim, który z 55 trafieniami został królem strzelców igrzysk). Rzucił 33 bramki, pomylił się tylko 10 razy, miał bardzo wysoką, 77-procentową skuteczność. W gronie 10 najlepszych strzelców igrzysk (Daszek zajął w tym zestawieniu ósme miejsce) rzadziej mylili się jedynie Niemcy Tobias Reichmann (82 proc. skuteczności - 41/50) i Uwe Gensheimer (79 proc. - 49/62).

Po pierwszej kolejce MŚ 2017 Daszek jest piąty wśród najlepszych strzelców. I jako jedyny w czołowej "10" ma stuprocentową skuteczność.

Zobacz wideo

Dujszebajew wybrał skład zamykając oczy. Bohater Malcher [MEMY]

Więcej o: