- Bardzo chciałbym zagrać z Danią. Właśnie na takie mecze się czeka - mówił Lijewski w czwartek Sport.pl, schodząc do szatni po meczu z Arabią Saudyjską. Wyszedł w nim tylko na rzut karny, trener Michael Biegler oszczędzał go po tym, jak w spotkaniu z Rosją doznał urazu kolana.
- Zagram, jeśli sztab medyczny uzna, że nie grozi to poważniejszą kontuzją - mówił w czwartek Lijewski Sport.pl. Dzień później było już lepiej, w sobotę Lijewski rozpoczął pojedynek z Danią na środku rozegrania. Niestety, już w drugiej minucie zszedł na ławkę rezerwowych. Graczem Vive Tauron Kielce zajęli się lekarze. Gdy w ósmej minucie spotkania włożył bluzę dresową, wiadomo było, że już w tym meczu nie wystąpi. Lijewski nie wrócił na boisko.
- Coś mu chrupnęło w stopie - mówił Michał Jurecki, klubowy kolega Lijewskiego, schodząc do szatni po meczu z Danią.
Kilka minut później potwierdził to Michael Biegler. - Mamy duży problem ze stopą Lijewskiego - powiedział na konferencji prasowej trener reprezentacji Polski.