"Jeżeli po premierowym meczu Polaków na mistrzostwach Europy mielibyśmy wybrać jedno nazwisko zawodnika rywali, które będzie im się śniło po nocach, to postawilibyśmy na Kristofa Palasicsa. Węgierski bramkarz kapitalnie spisywał się na linii, przy rzutach karnych, a nawet rzucił Biało-Czerwonym jedną bramkę. Ostatecznie Polska przegrała z Węgrami aż 21:29, ale o taki rezultat nasi zawodnicy mogą mieć pretensje sami do siebie" - napisał dziennikarz Sport.pl, Szymon Szczepanik.
Link do relacji pomeczowej znajdziecie poniżej, my tymczasem dziękujemy za to, że śledziliście z nami to wydarzenie w relacji na żywo i życzymy miłego wieczoru!
Kristof Palasics zasłużenie został bohaterem Węgrów i zarazem najlepszym graczem spotkania. Ale Polacy sami bardzo mu w tym pomogli, nie raz rzucając z fatalnych pozycji. A nawet pudłując z tych dogodnych.
Węgry 29:21 Polska
To jest niemożliwe. Palasics obronił czwarty rzut karny.
Węgry 29:21 Polska
Imre czwarty raz nie pomylił się z rzutu karnego.
Węgry 27:20 Polska
Przykro się już ogląda to spotkanie. Polacy są coraz bardziej rozbici, nie tylko na tablicy wyników, ale też mentalnie.
Węgry 24:19 Polska
Kristof Palasics - 12 skutecznych interwencji na 30 rzutów.
Węgry 24:18 Polska
Szybkie dwie bramki Węgrów sprawiają, że Gonzalez prosi o czas. Ale bądźmy szczerzy, doprowadzenie do remisu w tym meczu byłoby niespodzianką.
Węgry 22:17 Polska
I właśnie co do skuteczności: Węgrzy trafiają, Moryto przegrywa z Palasicsem.
Węgry 21:17 Polska
Czas dla Węgrów, których gra generalnie nie robi wielkiego wrażenia. Tym bardziej Polacy mogą sobie pluć w brody, bo rywale dziś są do ugryzienia. Ale nie z taką skutecznością.
Węgry 20:15 Polska
Za każdym razem kiedy Biało-Czerwoni mają nadzieję na powrót do meczu, węgierski golkiper w brutalny sposób ich pozbawia. To trzeci rzut karny, który wygrał.
Węgry 17:13 Polska
Węgrzy jakimś cudem nie powiększyli przewagi podczas gry w przewadze, a wręcz nieco stracili. To wielki pozytyw, choć sytuacja Polaków wciąż jest ciężka.
Gębala miał pod kontrolą Rostę, ale mimo wszystko pomóc w obronie chciał mu Jankowski. Jednak jego interwencja była tak niefortunna, że trafił Węgra wyprostowaną ręką prosto w twarz. To zasłużona kartka. Jankowski zakończył spotkanie, a Polacy grają przez dwie minuty ze stratą zawodnika.
Węgry 16:11 Polska
Moryto odpowiedział na bramkę Węgrów.
Węgry 15:10 Polska
Uff, tym razem Wałach obronił sam na sam. Ale mimo wszystko to zły początek połowy w wykonaniu Polaków.
Węgry 15:10 Polska
Jakub Skrzyniarz ma problem z kostką. Zapewne nie pojawi się w dzisiejszym meczu, a być może zagrożony jest jego dalszy udział w turnieju.
Tymczasem Węgrzy rozpoczęli drugą połowę. I dokonali tego od trafienia Ilicia, tym razem z gry.
Węgry 14:10 Polska
Damian Przytuła odpowiedział na trafienie Węgrów. Niestety, ostatnie słowo do powiedzenia miał Hanus, który ustalił wynik pierwszej połowy na 14:10.
Węgry 12:9 Polska
Na szczęście Olejniczak nie powtórzył błędu kolei i mamy tylko trzy bramki straty. Tylko, gdyż jeszcze do 23 minuty obraz gry zwiastował pogrom.
Węgry 12:8 Polska
Węgrzy pod koniec pierwszej połowy bardzo się zdekoncentrowali i w efekcie Polacy mają więcej akcji do wykorzystania. Ale cóż z tego, skoro Gębala spudłował w tak prostej sytuacji, nie mają przed sobą żadnego rywala?
Węgry 12:8 Polska
Po jednej z interwencji Skrzyniarz musiał opuścić boisko. W bramce zastąpił go Miłosz Wałach. Marek Marciniak dał Polakom ósmą bramkę.
Węgry 12:7 Polska