Piłka ręczna. Polska walczy o mistrzostwa świata' 2015. Katar faworytem

Organizator mistrzostw świata piłkarzy ręcznych w 2015 roku ogłoszony zostanie w czwartkowe południe w hotelu Hilton w Malmö. Jednym z kandydatów jest Polska.
Bogdan Wenta, trener reprezentacji Polski, o tym pomyśle mówił już rok temu podczas mistrzostw Europy w Austrii. - Dlaczego nie my? Dlaczego Polska nie może zorganizować mistrzostw świata czy Europy? Czego nam brakuje? - pytał w Insbrucku.

I jesienią władze Związku Piłki Ręcznej w Polsce zgłosiły w końcu polską kandydaturę do organizacji mistrzostw świata w 2015 roku. - Już niedługo ta decyzja. Przydałaby się nam taka impreza w Polsce. Widać tu dokładnie, że warto być gospodarzem. Na tych mistrzostwach z gospodarzami graliśmy dwa mecze - podkreśla na mundialu w Szwecji Wenta. Chodzi mu o spotkania ze Szwecją i Danią. W tym pierwszym w Scandinavium Arena w Göteborgu gospodarzy dopingowało blisko 12 tysięcy kibiców, dwa dni później do Malmö Arena przyjechało tyle samo duńskich fanów - nic dziwnego, z Kopenhagi jest tu zaledwie 30 km.

Rywalami Polski w walce o organizację mundialu jest Norwegia, Francja i Katar. Była także Korea Płd., ale niespodziewanie kilka tygodni temu wycofała swą kandydaturę. Zdecydowanym faworytem jest Katar. Nie tylko dlatego, że ten bogaty kraj stawia na sport i wygrał już m.in. rywalizację o piłkarski mundial w 2022 roku. Katarczycy mają mocne argumenty - m.in. ten, że od 2005 roku mistrzostwa świata były organizowane wyłącznie w Europie i czas promować piłkę ręczną w innych rejonach świata.

Ale przede wszystkim ten kraj niesamowicie promuje się walcząc o tę imprezę. Dziennikarze obsługujący mistrzostwa świata w Szwecji już od kilku tygodni dostają e-maile z informacjami o katarskiej kandydaturze. A to, że już niedługo decyzja w Szwecji, a to, że projekt Q2015 popierają m.in. legenda duńskiej piłki ręcznej Lars Christiansen i szwedzkiej Ljubomir Vranjes. Na ulicach czy w halach pełno reklam z jednym hasłem - Q2015.

Polska, podobnie jak Francja i Norwegia, nie robi takiej promocji. - Komu się mamy chwalić? -pyta Marek Góralczyk, sekretarz generalny Związku Piłki Ręcznej w Polsce.

Argumentuje, że wybór gospodarza mundialu to nie kwestia promocji, bo decyzja należy do 15-osobowego komitetu wykonawczego Międzynarodowej Federacji Piłki Ręcznej (IHF). Ostatni raz wysłucha ona kandydatów w czwartek przed południem w hotelu Hilton w Malmö. Kilkadziesiąt minut po godzinie 12 w tym samym miejscu zapadnie decyzja kto zorganizuje mistrzostwa świata w 2015 roku.

- Brakuje człowieka który pociągnie grę - twierdzi Wenta?