MŚ w Katarze. Polska z Katarem musi zagrać na maksa

29 : 31
Informacje
MŚ piłkarzy ręcznych 2015 - Półfinał
Piątek 30.01.2015 godzina 16:30
Wyniki szczegółowe
Wynik
Polska
29
Katar
31
Składy i szczegóły
Polska
Szmal, Wyszomirski - M.Jurecki 9, Jurkiewicz 5, B.Jurecki 3, Daszek 3, Szyba 3, Wiśniewski 2, Syprzak 2, Bielecki 1, Rojewski 1, Grabarczyk, Chrapkowski, Krajewski
Katar
Sarić, Stojanović - Mallash 6, Capote 6, Marković 5, Hassab Alla 5, Roine 3, Memisević 2, Hamdoon 2, Vidal 1, Benali 1, Mabrouk, Madadi, Zakkar
Sposób na gospodarzy mistrzostw świata znaleźli na razie tylko broniący złota Hiszpanie. W piątek Polacy zmierzą się o finał mundialu z Katarem, dla którego grają piłkarze ręczni importowani z trzech kontynentów. Siłą Polaków jest defensywa. Atak często wygląda na przypadkowy. - Może to lepiej, bo nigdy do końca nie wiadomo, co zagramy - mówi Michał Jurecki. Relacja na żywo na Sport.pl od 16:30.
Gdyby ktoś postawił przed mundialem na półfinał Polska - Katar, zarobiłby sporą kasę - żartuje rozgrywający Mariusz Jurkiewicz. Piąty w historii półfinał MŚ biało-czerwonych to zaskoczenie, choć nie takie jak przed ośmioma laty, gdy Polska zdobyła srebro. Trudno było się tego spodziewać po fazie grupowej, w której piłkarze Michaela Bieglera przegrali z Niemcami i Danią, a Argentynę i Rosję pokonali tylko jedną bramką. - Wymęczone zwycięstwa zbudowały drużynę, ale pokazały również, że nie jest ona jeszcze ustabilizowana - mówi kapitan Sławomir Szmal.

Jeśli jednak wynik Polaków zaskakuje, to półfinał Katarczyków jest gigantyczną sensacją.

Gospodarze sięgnęli po sprawdzone nad Zatoką Perską metody. Postawili na import. Masowy. Grają dla nich: trzej Czarnogórcy, dwaj Bośniacy (w tym bramkarz Barcelony Danijel Sarić), Francuz (mistrz świata z 2011 r. Bertrand Roiné), Kubańczyk, Hiszpan, Egipcjanin i Tunezyjczyk. A dowodzi hiszpański trener Valero Rivera, który dwa lata temu zdobył z rodakami złoto mundialu. To transfery dość specyficzne, bo nie zawsze wymagające zmiany obywatelstwa. - Odbywa się to na zasadzie "sport-paszportu". Nie ma się takich praw jak obywatele Kataru, ale można reprezentować barwy narodowe tego kraju - tłumaczył mi przed mundialem były reprezentant Polski Marcin Lijewski.

Rivera zaczął budować drużynę w 2013 r. W 2014 r. wygrał dla Kataru pierwszy w historii Puchar Azji - na mundialu jego misja się nie skończy. Trzyletnie kontrakty importowanych zawodników wygasną w przyszłym roku, Katar zapewne liczy na dobry występ na igrzyskach w Rio de Janeiro. W 17-osobowej kadrze na turniej ma tylko siedmiu swoich obywateli. Odgrywają role drugorzędne, w ćwierćfinale nie rzucili żadnej z 26 bramek.

- Trochę dziwne są te mistrzostwa, głównie ze względu na gospodarzy - powiedział "Wyborczej" Manuel Cadenas, trener Hiszpanii i Orlen Wisły Płock. Jego drużyna jako jedyna na tym turnieju wygrała z gospodarzami (w grupie było 28:25). Katar pokonał w niej m.in. silną Słowenię 31:29, w kolejnej rundzie dobrze grającą ostatnio Austrię 29:27, a w ćwierćfinale Niemcy 26:24. Przegrani mieli po tym ostatnim spotkaniu duże pretensje do macedońskich arbitrów. - Nie mogliśmy wygrać. Każdy, kto widział, co się działo, wie, co mam na myśli. Ich decyzje były po prostu niezrozumiałe - wściekał się bramkarz Silvio Heinevetter.

- Z Katarczykami gra się bardzo trudno. Wiesz, że masz przeciwko sobie praktycznie wszystkich. I trybuny, i często sędziów - mówi Cadenas. Na mistrzowskich imprezach arbitrzy często sprzyjają gospodarzom, w 2005 r. na mundialu w Tunezji gospodarze sensacyjnie dobrnęli do półfinału. Nigdy wcześniej ani nigdy później Tunezyjczycy już nie dotarli do czwórki.

- Mniej więcej wiemy, z kim mamy do czynienia. Pozostaje pytanie, jak do tego wszystkiego podejść. Sędziowie wpływają na przebieg meczu, ale jeśli skupimy się na sobie i zagramy dobrze, to wszystko będzie w porządku - mówi Karol Bielecki. - Wielką siłą Kataru są bramkarze, choć awans do półfinału to nie tylko ich zasługa. Z przodu mają doskonałych strzelców. Bronią agresywnie. Na pewno nie znaleźli się w najlepszej czwórce przypadkiem - dodaje Jurkiewicz. - Musimy twardo stanąć w obronie, bardzo ważna będzie gra bramkarzy i wyjście do kontrataków - uważa Szmal, MVP środowego ćwierćfinału z Chorwacją. "Katarski" bramkarz Sarić uważa Polaka za najlepszego bramkarza świata.

Trener Michael Biegler sądzi, że półfinał rozstrzygnie się w defensywie. To jego specjalność, na treningach poświęca obronie mnóstwo czasu. Odbija się to na polskim ataku, który często sprawia wrażenie przypadkowego, konstruowanego przez graczy na boisku w porozumieniu z rezerwowymi. - Tak to czasami może wyglądać. Ale może to i lepiej, bo rywale nie ustawią przeciwko nam konkretnej obrony, bo nigdy do końca nie wiadomo, co zagramy - uśmiecha się Michał Jurecki.

- Daliśmy maksa! - krzyczał szczęśliwy Bielecki, schodząc do szatni po wygranym 24:22 ćwierćfinale z Chorwacją. W czwartek już na spokojnie dodawał: - Atmosfera jest super, mistrzostwa dobrze zorganizowane, piękne hale, a my jedziemy na euforii, na ogromnej motywacji. Chcemy wygrywać, chcemy być w finale. To nasz cel.

W drugim półfinale mistrzowie świata Hiszpanie zmierzą się z Francją, najbardziej utytułowaną ekipą ostatnich kilkunastu lat, aktualnymi mistrzami olimpijskimi i Europy. - Wierzę, że wygramy i w niedzielę w finale spotkamy się z Polską - stwierdził Manuel Cadenas.



"Tośmy ich wychorwacili! Memy po awansie do półfinału


Materiały partnera