MŚ w Katarze. Daleko do medalu mundialu

31 : 27
Informacje
MŚ piłkarzy ręcznych 2015 - Grupa D
Sobota 24.01.2015 godzina 19:00
Wyniki szczegółowe
1 poł
2 poł
Wynik
Dania
16
15
31
Polska
12
15
27
Składy i szczegóły
Dania
Landin, Green - Christiansen, Larsen, Mortensen, Eggert, Schmidt, Spellerberg, Noddesbo, Svan, Lindberg, R.Toft Hansen, Mollgaard, Sondergaard, H.Toft Hansen, Hansen
Polska
Szmal, Wyszomirski - Lijewski, Krajewski, Orzechowski, Bielecki, Rojewski, Wiśniewski, B.Jurecki, M.Jurecki, Grabarczyk, Jurkiewicz, Syprzak, Daszek, Szyba, Chrapkowski
Polscy piłkarze ręczni rozgromili Arabię Saudyjską 32:13 i awansowali do 1/8 finału MŚ, ale by zająć drugie miejsce w grupie, w sobotę muszą pokonać Danię. Początek meczu o 19. Relacja na żywo na Sport.pl
W poniedziałkowej 1/8 finału drużyny z grupy D zmierzą się z zespołami z grupy C, na zasadzie 1C-4D, 2C-3D, 3C-2D i 4C-1D. Gdyby Polacy zatem zajęli drugie miejsce, mogliby się zmierzyć z Egiptem. Jeśli skończą na trzeciej pozycji, prawdopodobnie wpadną na silniejsze Szwecję albo Francję.

Drugie miejsce da Polakom tylko zwycięstwo z Danią; przy remisie obie drużyny będą miały po 7 pkt, ale Duńczycy mają lepszy bilans bramek.

Trudno ocenić, na co stać Polskę?

Wojciech Nowiński (były trener młodzieżówki): Bardzo trudno. Zdarzyły nam się trzy różne spotkania - tego z Arabią nie biorę pod uwagę, rywal był zdecydowanie najsłabszy. W każdej formacji bywało różnie. Zaczynając od bramkarzy, nie ma z nimi szału. Źle było z Niemcami, przeciętnie z Argentyną i fragmentami bardzo dobrze z Rosją. Tylko w końcówce tego ostatniego meczu zrobiło się fantastycznie, bo Szmal wygrał nam mecz. Dalej też są problemy. Obrona nie do końca nadąża, nie stanowi bloku. Często nasi zawodnicy są pokonani już na starcie akcji, bo gonią piłkę, a nie wyprzedzają przeciwników.

Atak pozycyjny?

- Tutaj jest największa rezerwa. Organizacja gry nie jest dobra, widziałem tę reprezentację nacierającą zdecydowanie lepiej, płynniej, ciekawiej. Trzeba sobie jasno powiedzieć, że wygraliśmy z Argentyną i Rosją, bo mamy zawodników, którzy potrafią ambicją i wielkimi umiejętnościami indywidualnie rozegrać akcję. Krzysiek Lijewski, Karol Bielecki, Michał Jurecki czy Andrzej Rojewski właśnie tak zdobywali bramki. Nieźle może wygląda tylko współpraca z kołowymi. Ale to nie wystarczy do sukcesu na MŚ.

Bielecki mówi, że przydałby się klasyczny rozgrywający, jak Grzesiek Tkaczyk, który zrezygnował z kadry.

- Karolowi lepiej się gra z takimi rozgrywającymi, jakich ma w klubie: Grześkiem czy np. Urosem Zormanem. W kadrze mamy Mariusza Jurkiewicza, który potrafi rozgrywać, ale w nieco inny sposób. W dodatku jest po kontuzji i brakuje mu rytmu meczowego. Z Rosją zagrał już bez błędów, więc bądźmy optymistami. Wierzę, że wróci Mariusz, który potrafi rozerwać każdą obronę świata. Bez niego gra wygląda słabo.

Nie rozumiem też, dlaczego tak mało grają Bielecki czy Chrapkowski. Ten drugi miał bardzo dobre momenty, gdy wchodził do ataku. A dlaczego Karol tak krótko wystąpił z Niemcami? Z Rosją pokazał, że miejsce w składzie mu się zwyczajnie należy. Zwłaszcza jeśli rywale nie stosują wysuniętej obrony.

Mecz z Danią jest piekielnie ważny. Zwycięstwo pozwala uniknąć starcia z Francją lub ze Szwecją.

- Oglądałem Duńczyków z Niemcami i mogę powiedzieć, że to był najlepszy mecz w naszej grupie. Nie najlepiej dotychczas radzi sobie jednak znakomity Niklas Landin, bo broni na 30 albo nawet mniej procent. A wiemy doskonale, że potrafi sam wygrywać mecze. Oby nie obudził się właśnie w meczu z nami, bo będzie duży problem. Mamy szansę wygrać, np. dysponujemy zdecydowanie silniejszą drugą linią. Jest tam znakomity Mikkel Hansen, ale resztę zawodników na rozegraniu możemy dobrze wyłączyć z gry.

Jeśli pokonamy Danię, to lepiej trafić w 1/8 finału na Islandię czy Egipt?

- Zdecydowanie wolałbym Egipt, nic wielkiego dotychczas nie pokazał. Z Islandią nie mamy dobrego bilansu [np. na ostatnich ME Polska przegrała z Islandią 27:28], nie możemy sobie z nimi poradzić. Poza tym ich remis z Francją też o czymś świadczy.

Zakładając czarny scenariusz i trzecie miejsce, to Francja czy Szwecja?

- Szwecja, bo mamy z nią korzystną historię spotkań, lubimy z nią grać. Jest w dobrej formie, ale wolałbym ją niż mistrzów Europy Francuzów.

Możemy jeszcze myśleć o medalu?

- Bardzo byłem zdziwiony opiniami, że jedziemy po medal. Nie było przesłanek, byśmy o nim myśleli. Możemy mieć co najwyżej nadzieję na awans do czwórki, medalowe pozycje od lat zajmują Francja, Chorwacja, Dania i Hiszpania. To faworyci, dla których brak podium będzie porażką.