MŚ piłkarzy ręcznych. Marcin Lijewski: Kadra to sprawa zamknięta

- Kadra to dla mnie sprawa zamknięta. Moja obecność na tym turnieju to był wyjątek, chciałem pomóc chłopakom. Kibiców proszę, by byli z grupą, która zostaje, bo moi koledzy są tego warci - powiedział TVP Sport po meczu z Węgrami Marcin Lijewski. Polska przegrała w 1/8 finału MŚ 19:27 i odpadła z turnieju.
Marcin Lijewski w Hiszpanii miał nie grać, ale wraz z Piotrem Grabarczykiem dołączył do kadry z powodu kontuzji kolegów z reprezentacji. Lijewski wcześniej zrezygnował z gry w reprezentacji po nieudanym turnieju kwalifikacyjnym w Alicante do Igrzysk Olimpijskich w Londynie.

Z trenerem Bieglerem miał umowę - był strażnikiem, który na wypadek kontuzji, pomoże reprezentacji.

- Moja obecność tu to był wyjątek. Cieszyłem się, że mogę trochę pomóc chłopakom. Ja już w kadrze nie będę grał. To sprawa zamknięta. Mogę tylko podziękować kibicom, którzy przez tyle lat wspierali mnie i reprezentację. Bądźcie z nami i wspierajcie chłopaków, bo ta grupa jest tego warta - powiedział Marcin Lijewski.

Były reprezentant skomentował też nieudany mecz z Węgrami.

- Z boku wyglądało, jakbyśmy przeszli obok tego meczu obojętni. W poniedziałek był taki dzień, że co byśmy nie zrobili, to wszystko wychodziło źle. Czasami tak jest - dodał Lijewski.