Wenta: jedno zwycięstwo nic nie daje

Piłka ręczna. - Zwycięstwo nic nam nie daje, trzeba się skupić i zagrać cierpliwiej w obronie i z zimną głową w ataku - podkreślił po pierwszej wygranej w wielkim finale play-off trener kieleckich zwycięzców Bogdan Wenta. W niedzielę od 17.30 wielki rewanż.
Bogdan Wenta po 31:25 z płockimi nafciarzami na otwarcie finałów MP miał się z czego cieszyć. - Gratuluję chłopakom, zagraliśmy solidne zawody, choć mieliśmy kilka przestojów w grze. Dobrze bronił Marcus Cleverly.

Zauważył też mankamenty w zwycięskiej ekipie: - Kilku zawodników musi się poprawić zarówno pod względem gry indywidualnej jak i zespołowej. Zwycięstwo nic nam nie daje, trzeba się skupić i zagrać cierpliwiej w obronie i z zimną głową w ataku - dodał przed rewanżem.

Duński trener Orlen Wisły Płock Lars Walther też zaczął od pochwał: - Mecz godny finału, dopisali zawodnicy i publiczność. Mieliśmy problem na początku ze skutecznością. Przy stanie 25:24 zgubiliśmy ważną piłkę, potem nie trafiliśmy i to był najważniejszy moment. Kielce były zespołem lepszym.

W niedzielę o 17.30 druga finałowa święta wojna w Hali Legionów. Transmisja w Polsacie Sport.

Trzeci pojedynek w sobotę o godz. 20 w Płocku.