Sport.pl

Finał LM dla "Kasy" i "Młodego"?

Liga Mistrzów. Vive Targi Kielce może już teraz mieć dwóch przedstawicieli w finale Champions League. Przechodzący latem do mistrzów Polski Sławomir Szmal i Grzegorz Tkaczyk oraz ich koledzy z "Lwów" muszą jednak wyeliminować w półfinale pogromcę samego Kielu - Barcelonę.
Niezależnie od tego czy tak się stanie Sławomir Szmal już jest najjaśniejszą gwiazdą ekipy z Mannheim. A dokładniej "superbohaterem" - tak właśnie po rewanżu we Francji został nazwany na oficjalnej stronie europejskiej federacji. "Kasa" znalazł się w ramionach kolegów, po tym jak dał sobie rzucić ledwie dziewięć bramek w drugiej połowie starcia w Montpellier Arena (Rhein-Neckar Löwen w tym samym czasie trafiło aż 20 razy!). - To był nasz najlepszy występ w defensywie odkąd jestem trenerem Lwów - powiedział eurohandball.com Gudmundur Gudmundson. A strona EHF dodaje że "po tym jak Lwy poprawiły defensywę i Szmal zamknął drzwi Montpellier stało się nerwowe i nie umiało znaleźć sposobu, by zatrzymać niemiecki ekspres".

Co ciekawe Francuzi na arenie międzynarodowej przegrali dopiero po raz drugi w tym sezonie w swojej hali, a "Lwy" wygraną w Montpellier kontynuują niesamowitą serię wyjazdowych wygranych w LM - wcześniej w Kielu, Zagrzebiu i Barcelonie.

Właśnie z drużyną z tego miasta, która w dwumeczu w 1/4 nazywanym przedwczesnym finałem (przy okazji był to rewanż za finał LM sprzed roku) pozbawiła szans na obronę trofeum THW Kiel los skojarzył ekipę Szmala, Tkaczyka i Karola Bieleckiego w półfinale Final Four. Nikomu nie trzeba przypominać, że te drużyny spotkały się też w "kieleckiej" grupie śmierci w fazie grupowej. Warto jednak wspomnieć, że wtedy "Lwy" z Barceloną nie przegrały - w Niemczech padł remis 38:38, a w Hiszpanii były lepsze o bramkę (31:30). - To będą zupełnie inne mecze. Nie czujemy żadnej presji. Barcelona jest faworytem, zwłaszcza po tym w jaki sposób wyeliminowała THW Kiel w ćwierćfinale - powiedział po losowaniu Thorsten Storm, menadżer RNL. Ale jego odpowiedni w "Barcy" Xavier O'Callaghan odpowiada: - W Final4 nie ma łatwych przeciwników. Dobrze, że nie spotkały się w półfinałach dwie drużyny z tego samego kraju, ale ciekawe też, że w kolejnej fazie trafiamy na swojego grupowego rywala.

W drugiej parze półfinałowej też polskie akcenty. Podobnie jak "Lwy" i Barcelona w mogącej pomieścić 20 tys. widzów Lanxess Arena w Kolonii zagra lider Bundesligi, ekipa braci Krzysztofa i Marcina Lijewskich czyli HSV Hamburg z mistrzem Hiszpanii Renovalią Ciudad Real Mariusza Jurkiewicza. - Mamy niewyrównane rachunki z Hiszpanami. W ostatnich trzech latach trzy razy nas eliminowali. Myślę, że nadszedł czas zapłaty - podkreśla Andreas Rudolph, prezydent HSV.

Przekonamy się w sobotę 28 maja (półfinały o godz. 15.15 i 18, ale ich rozkład zależy od TV). Dzień później mecz o 3. miejsce i wielki finał. Z pewnością z Polakami, ale iloma?

Wyniki rewanżowych spotkań 1/4 Velux EHF Champions League:



Montpellier Agglomeration HB - Rhein-Neckar Löwen 26:35 (17:15)

W pierwszym meczu: 29:27 - awans Rhein-Neckar Löwen.

Montpellier: Stochl, Robin - N. Karabatić 6, Bojinović 6 (2), Guigou 5, Accambray 5, Salou 3, Kavticnik 1, Dipanda, L. Karabatić, Honrubia, Hammed, Hmam, Joli.

Rhein-Neckar Löwen: Szmal - Gensheimer 10 (3), Cupić 7, Sesum 6, Tkaczyk 4, Bielecki 3, Gunnarsson 3, Sigurdsson 1, Stefansson 1, Schmid, Roggisch.



Czechowskie Niedźwiedzie - HSV Hamburg 37:37 (19:14)

W pierwszym meczu: 24:38 - awans HSV Hamburg.

Niedźwiedzie: Grams, Budkov - Harbok 8, Kovalev 8 (4), Shelmenko 5, Chernoivanov 4, Chipurin 4, Filippov 4, Dibirov 2, Starykh 2, Rastvortsev, Ivanov.

HSV Hamburg: Bitter, Sandström - Duvnjak 7, Hens 6, Vori 5, Lindberg 5 (2), K. Lijewski 5, Schröder 4, Flohr 2, Lackovic 1, Jansen 1, Schliedermann 1, B. Gille, G. Gille.



Renovalia Ciudad Real - SG Flensburg-Handevitt 21:22 (9:13)

W pierwszym meczu: 38:24 - awans Renovalia Ciudad Real.

Ciudad Real: Serbik, Hombrados - Lazarov 7 (1), Kallman 4, Morros 3, Canellas 2, Jurkiewicz 1, Aginagalde 1, Entrerr~os 1, Davis 1, Abalo 1, Guardiola, Dinart, Shevelev.

Flensburg: Rasmussen - Boesen 4, Mogesen 4, Eggert 3 (1), Fahlgren 3, Heinl 3, Szilagyi 3, Karlsson 1, Knudsen 1, Mocsai.



THW Kiel - FC Barcelona Borges 33:36 (15:19)

W pierwszym meczu: 25:27 - awans FC Barcelona Borges.

Kiel: Omeyer, Palicka - Ahlm 8, Ilić 8, Jicha 6 (1), Klein 3, Sprenger 3, Sprenger 3, Andersson 2, Zeitz 2, Fernandez 1, Lundström, Kubes, Palmarsson.

Barcelona: Sarić - Rutenka 8, Nöddesbo 5, Garcia 4, Nagy 4, Rocas 4 (3), Victor Tomas 4, Entrerrios 2, Sorhaindo 1, Sarmiento 3, Ugalde 2, Romero, Jernemyr, Oneto, Igropulo.