Trzy mecze prawdy KSS-u

Piłka ręczna. Serię ważnych spotkań w końcówce rundy zasadniczej rozpoczyna w sobotę walczący o ósemkę KSS. Ósme w tabeli kielczanki w pierwszym z meczów o cztery punkty podejmą dziesiątą drużynę PGNiG Superligi - KPR Jelenia Góra.
Podopieczne Zdzisława Wąsa, by realnie myśleć o walce w play-off (a więc najkrótszej drodze do... utrzymania), powinny w najbliższych trzech meczach zdobyć przynajmniej cztery punkty. Tyle właśnie przewagi mają nad Jelenią Górą, a tylko "oczko" więcej od AZS AWF Wrocław i dwa mniej od siódmego Ruchu Chorzów.

Co ciekawe, kielczanki w najbliższych pojedynkach zmierzą się tylko z bezpośrednimi rywalami do ostatnich wolnych miejsc w ósemce. Po dzisiejszym spotkaniu z Jelenią Górą zagrają w 18. kolejce na wyjeździe z wrocławiankami (za tydzień), a potem podejmą niebieskie. - Dziewczyny doskonale wiedzą, o co w tym okresie grają. Widać to po ich dużym zaangażowaniu na treningach, chęci walki. W dodatku są już w niezłej formie, co udowodniły w meczu wyjazdowym ze Startem Elbląg [przegranym nieznacznie, bo 33:35 - przyp. red.]. Jesteśmy dobrej myśli, wierzymy, że uda zrealizować się nasz cel - mówi Grzegorz Boszczyk, wiceprezes klubu ds. sportowych.

Z byłą drużyną trenera Wąsa - Jelenią Górą KSS przegrał w pierwszej rundzie 32:34. Początek rewanżowego starcia w hali przy ul. Krakowskiej 72 w sobotę o godz. 17.