KSS: Obrona dziurawa jak szwajcarski ser

Piłka ręczna. Czy można zdobyć aż 37 bramek i przegrać mecz? Jak najbardziej. Takiego niechlubnego wyczynu dokonał KSS w starciu z Piotrcovią.
- Ostatni raz taka "sztuka" przydarzyła nam się kilka lat temu, jeszcze w I lidze. Na wyjeździe z Łączpolem przegraliśmy 36:38. Myślałem, że takie spotkanie już się nie powtórzy. A jednak. - martwi się Marcin Janiszewski, kierownik kieleckiego klubu.

KSS został pierwszym w tym sezonie zespołem PGNiG Superligi, który zdobywa tyle goli, a mimo to nie zdobywa dwóch punktów.

Kielczankom należy się też bura za obronę - wypadła najgorzej w tym sezonie. Nie mogła sobie poradzić ze znakomitą rozgrywającą Piotrcovii Agatą Wypych (oprócz czternastu bramek świetnie rozgrywała), nie umiał zatrzymać kołowej Kamili Szczeciny, nie pomogły obie bramkarki. W efekcie przyjezdne dość szybko wypracowały sobie wysoką przewagę. Ze stanu 6:6 (10. minuta) zdobyły dziewięć bramek z rzędu. W szatni KSS-u w przerwie musiało być gorąco - reprymenda Zdzisława Wąsa poskutkowała. Gospodynie po przerwie to inny zespół. Grający z pasją i przekonaniem co do swojej wartości w ataku. Mimo, że defensywa wciąż pozostawiała wiele do kielczanki odrabiały straty. - KSS zaczął walczyć, na całego a mój zespół tylko na 75 procent możliwości - przyznał Robert Nowakowski, opiekun Piotrcovii. W 47. minucie po trafieniu z kontry Katarzyny Grabarczyk zrobiło się 27:30, ale na więcej doświadczone rywalki już nie pozwoliły. Tym bardziej, że zdobyły nawet dwa gole, grając w. podwójnym osłabieniu. - Po meczu spytałem w szatni, czy któraś narzekała na zmęczenie, czy brakowało szybkości. Żadna się nie odezwała. Nie wiem co się dzieje, kolejny raz źle zaczynamy, a po przerwie spisujemy się zupełnie inaczej. Problem tkwi chyba w głowach - podsumował Zdzisław Wąs. W sobotę jego zespół zagra w Elblągu ze Startem.

KSS Kielce - Piotrcovia 37:42 (12:21)

KSS: Muszioł, Kozieł - Rosińska 10 (1), Grabarczyk 10, Gedroit 5, Abramauskaite 4, Paszowska 4, Kot 3, Młynarczyk 1, Stradomska, Drabik, Pokrzywka. Kary: 6 minut.

Piotrcovia: Skóra - Wypych 14 (2), Szczecina 8, Krzysztoszek 8 (4), Mijas 6, Gleń 2, Dąbrowska 1, Rol 1. Kary: 8 minut

Sędziowali: Robert Leszczyński i Marek Strzelczyk (obaj Gdańsk). Widzów: 200.

Przebieg - I połowa: 1:0, 1:3, 2:3, 2:4, 3:4, 3:5, 5:5, 5:6, 6:6, 6:15, 7:15, 7:16, 8:16, 8:17, 9:17, 9:19, 12:21. II połowa: 13:21, 13:22, 16:22, 16:23, 17:23, 17:24, 18:24, 18:25, 21:25, 21:26, 22:26, 22:28, 24:28, 24:29, 25:29, 25:30, 27:30, 27:32, 29:32, 29:33, 30:33, 30:36, 31:36, 31:38, 33:38, 33:39, 35:39, 35:40, 36:40, 36:41, 37:41, 37:42.