KSS przed Zagłębiem patrzy na Ruch

Piłka ręczna. KSS Kielce kończy ligowe mecze w tym roku i zaczyna rundę rewanżową z liderkami PGNiG Superligi - KGHM Metraco Zagłębiem Lubin. Początek meczu w hali przy ul. Krakowskiej 72 w sobotę o 17.
Nawiązanie walki z polskim nr 1, który stracił tylko jeden punkt na półmetku rundy zasadniczej, to wyzwanie. - W teorii to rywal, z którym ciężko myśleć o jakiejkolwiek zdobyczy. Ale trzeba grać, a że można udowodnił będący w naszym zasięgu Ruch Chorzów - przypomina Marcin Janiszewski, kierownik KSS. W ostatniej kolejce "Niebieskie", wyprzedające kielczanki tylko o miejsce i punkt, opierały się do 48. minuty (remis), a ostatecznie uległy u siebie tylko 28:31 (13:13). - My jesteśmy raczej zespołem własnego podwórka, tu możemy powalczyć nawet z najmocniejszymi - dodaje Janiszewski.

W KSS-ie na Lubin jedna zmiana - chorą Alinę Nowak zastapi w kadrze Katarzyna Łutaj.