Goran Stojanović za Szmala do Rhein-Neckar Löwen

Co słychać u rywali Vive w Lidze Mistrzów (odc. 7). Działacze ?Lwów? zaprezentowali następcę odchodzącego po sezonie do Vive Targi Kielce Sławomira Szmala. Będzie nim 33-letni Goran Stojanović, bramkarz występujący w innym przedstawicielu Bundesligi - VFL Gummersbach.
Rhein-Neckar Löwen

Reprezentant Czarnogóry podpisał trzyletni kontrakt, który obowiązywać będzie od czerwca przyszłego roku. - Bardzo się cieszę, że wybrał nasz klub. Jest bardzo doświadczonym zawodnikiem, ambitnym, pracującym z dużym zaangażowaniem. W tym sezonie prezentuje bardzo dobrą formę - chwali go na oficjalnej stronie klubowej Gudmundur Gudmundsson, trener Rhein-Neckar Löwen. Sam zainteresowany też nie kryje zadowolenia. - Zdobyłem w swojej karierze wiele, m.in. z Gummersbach Puchar Federacji i Puchar Zdobywców Pucharów. Ale chcę więcej: wywalczyć mistrzostwo Niemiec i Ligę Mistrzów. A "Lwy" mają ku temu podstawy. Wiem, że podjąłem właściwą decyzję - mówi.

FC Barcelona Borges

Czternaste ligowe zwycięstwo z rzędu Dumy Katalonii. Barcelona pokonała w Palau Blaugrana Naturhouse La Rioja 35:30 (17:15 ). Ekipa Xaviego Pascuala dopiero po zmianie stron (i bezbarwnej pierwszej połowie) się rozkręciła. Jeszcze w 37. minucie wygrywała tylko 21:20, ale już kwadrans przed końcem po trafieniu Juanina Garcii - 28:22. Słabiej niż zwykle spisał się za to serbski bramkarz Daniel Sarić, który miał tylko 29-procentową skuteczność. Barcelona utrzymała prowadzenie w tabeli. Ma 28 punktów, dwa więcej od Renovalii Ciudad Real. Obrońca trofeum wygrał u siebie z innym uczestnikiem Champions League - Reale Ademar Leon 37:31 (16:16). Dwie bramki w tym pojedynku zdobył dla mistrzów Hiszpanii reprezentant Polski Mariusz Jurkiewicz.

FC Barcelona Borges - Naturhouse La Rioja 35:30 (17:15)

Barcelona : Sarić - Garcia 6, Rutenka 6, Romero 6, Sarmiento 5, Nagy 4, Enterrios 4, Rocas 2, Sorhaindo 1, Ugalde 1, Igropulo, Noddesbo, Jermenyr.

Chambery Savoie HB

Francuzi mieli znakomitą aż 70-procentową (!) skuteczność w wysoko wygranym 45:25 meczu przed własną publicznością z Saint Cyr Touraine HB. Zespół Philippe'a Gardenta odniósł już dziewiąte zwycięstwo z rzędu i z kompletem punktów prowadzi w tabeli. Ma tyle samo oczek, co obrońca trofeum Montpellier, ale rozegrał jedno spotkanie mniej. Z Touraine Chambery wygrało wyjątkowo łatwo. Jedynie w pierwszych minutach goście trzymali się dzielnie. Po kwadransie był remis 6:6, ale już w 23. minucie gospodarze wygrywali 14:7. Najlepszym strzelcem był mało grający w ostatnim meczu Ligi Mistrzów w Kielcach - Chorwat Damir Bicanić.

Chambery Savoie HB - Saint Cyr Touraine HB 45:25 (22:11)

Chambery: Grahovac, Dumoulin - Bicanić 8, Saurina 6, Massot-Pellet 6, Patty 6, Busselier 5, Nocar 3, Barachet 3, Paturel 3, Detrez 2, Roine 1, Basić 1, Gille 1.

Celje Pivovarna Lasko

Zespół Miro Pozuna rozgromił w Pucharze Słowenii RK Trimo Trebnje 46:26. Co ciekawe jeszcze kilka dni temu z tym samym rywalem przegrał u siebie w lidze 31:33. Teraz Celje nie miało żadnych problemów ze zwycięstwem, już do przerwy nokautując rywala (23 trafienia!). Świetnie spisali się zwłaszcza dwaj Serbowie: Alem Toskić i dobrze pamiętany w Kielcach Momir Rnić.

Celje Pivovarna Lasko - RK Trimno Trebnje 46:26 (23:14)

Celje: Lesjak, Rezar, Alilović - Toskić 13, Rnić 9, Razgor 8, Gajić 6, Zorman 3, Metlicić 3, Poklar 2, Kokszarow 1, Pajović 1, Marguc, Kozlina.

THW Kiel

Jest wielce prawdopodobne, że pauzujący już siedem miesięcy z powodu kontuzji kolana leworęczny gwiazdor mistrza Niemiec Szwed Kim Andersson zdąży wyleczyć się na styczniowe mistrzostwa świata. "Jego powrót widzę pozytywnie, myślę, że zdąży" - można przeczytać na oficjalnej stronie THW wypowiedź Oli Lindgrena, trenera reprezentacji Szwecji.

Tymczasem lewoskrzydłowy Dominik Klein został wybrany przez kibiców zdobywcy Ligi Mistrzów najlepszym zawodnikiem listopada. Reprezentant Niemiec zdobył uznanie ponad 40 procent głosujących na oficjalnej stronie klubowej fanów. Wyprzedził czeskiego supersnajpera Filipa Jichę i islandzkiego rozgrywającego Arona Palmarssona.