Totalna klapa Celje

Co słychać u rywali Vive Targi Kielce w Lidze Mistrzów (odc. 6). Już 10 porażek poniosły w sumie w swoich ligach THW Kiel, Rhein-Neckar Löwen i Celje Pivovarna Lasko. Wciąż bez strat FC Barcelona Borges i Chambery Savoie HB.
THW Kiel i Rhein-Neckar Löwen

W Kilonii znów szpital. Do kontuzjowanych Daniela Narcisse'a i Kima Anderssona dołączyli Filip Jicha (po Magdeburgu) i szwedzki kołowy Marcus Ahlm. Tego ostatniego w trybie awaryjnym przez dwa miesiące zastępować będzie jego rodak Robert Arhennius.

Tak duże osłabienia musiały odbić się na wynikach mistrza Niemiec. Najpierw męczył się u siebie z Magdeburgiem. Jeszcze w 52. minucie po trafieniu najskuteczniejszego zawodnika gości Roberta Webera (10 bramek) był sensacyjny remis 21:21. W decydujących siedmiu minutach THW pokazał mistrzowską klasę. Nie dał sobie nic rzucić, a dla niego trafiali Czech Filip Jicha (dwa razy) i Islandczyk Aron Palmarsson. Ten w końcu wygrany mecz zostanie zapamiętany z innego powodu. - Chyba dużo czasu minie, byśmy znów w meczu nie wykorzystali aż sześciu rzutów karnych. To niesamowita historia - komentował na oficjalnej klubowej stronie Alfred Gislason, trener THW Kiel.

W ostatnim meczu (w środę) powodów do zadowolenia miał jeszcze mniej. Jego zespół zanotował bowiem trzecią ligową porażkę - na wyjeździe z ciągle marzącym o detronizacji "Zebr" Rhein-Neckar Löwen. Mistrzowie Niemiec, jakby nie bacząc na osłabienia, trzymali się dzielnie i toczyli wyrównany bój z "Lwami". Świetnie w ich szeregach spisywał się rezerwowy kołowy Milutin Dragicević. A jeszcze kwadrans przed końcem po trafieniu powracającego do gry po kontuzji Christiana Zeitza goście przegrywali tylko 21:23. Ale przez kolejne siedem minut stracili cztery bramki z rzędu. Dwie z nich to dzieła polskich reprezentacyjnych rozgrywających: Karola Bieleckiego i Grzegorza Tkaczyka. Najlepszy z Polaków był mający wyjątkowy wieczór (patrz wyżej) Sławomir Szmal. Obronił aż 16 rzutów i został wraz z prawoskrzydłowym Patrickiem Groetzkim uznany przez oficjalną stronę klubową za najlepszego zawodnika pojedynku. - To był nasz naprawdę wielki dzień. Wraz z fanami wykonaliśmy fajną pracę - ocenił popularny "Kasa". Wydarzeniem spotkania był też powrót do gry kapitana Lwów: Gudjona Valura Sigurdssona. Islandczyk z powodu kontuzji kolana pauzował dziewięć miesięcy.

Dzięki wygranej "Lwy" mają 21 punktów, Kiel tylko jeden więcej, ale prowadzący HSV Hamburg aż 26. Właśnie z tym ostatnim zespołem RNL doznał nieco wcześniej - tak jak jak Kiel - porażki nr 3. Nie pomogła znakomita dyspozycja Uwe Gensheimera (aż 11 goli). Jeszcze w 56. minucie po bramce Islandczyka Olafura Stefanssona był remis 31:31. Wówczas przypomniał o sobie bramkarz gospodarzy Johannes Bitter. A półtorej minuty przed końcem na prowadzenie jego zespół wyprowadził Marcin Lijewski. Znów - podobnie jak w przypadku niedawnej wygranej z Kielem - był to rozstrzygający gol!

THW Kiel - Magdeburg 25:22 (11:15), Rhein-Neckar Löwen - THW Kiel 29:26 (15:14), HSV Hamburg - Rhein-Neckar Löwen 32:31 (13:16)

Kiel: Omeyer, Palicka - Jicha 9 i -, Ilić 4 i 5, Fernandez 3 i 2, Reichmann 2 i 4, Palmarsson 2 i 4, Ahlm 3 i -, Zeitz - i 2, Sprenger 1 i 0, Lundstrom 1 i 0, Klein 0 i 1, Kubes, Arrhenius.

Rhein-Neckar Löwen: Szmal, Fritz - Gensheimer 5 i 11, Groetzki 7 i 4, Bielecki 2 i 6, Tkaczyk 4 i 2, Stefansson 3 i 2, Schmid 5 i 0, Myrhol 2 i 3, Lund 0 i 3, Gunnarsson 1 i 0, Roggisch, Sesum, Sigurdsson.



FC Barcelona Borges

Katalończycy nadal w znakomitej formie. Po pokonaniu w hicie 12. kolejki Renovalii Ciudad Real 27:24 (15:12) tym razem wygrali na wyjeździe z zajmującym wysoką, trzecią pozycję w lidze - Realem Ademarem Leon. Podobnie jak z mistrzami Hiszpanii skutecznością błysnął lewoskrzydłowy Juanin Garcia, który zdobył dziewięć bramek na 10 rzutów. Udaną zmianę w bramce dał też Szwed Johan Sjöstrand - miał aż 53-procentową skuteczność (9/17). Mimo to nie obyło się bez trudności. Po 12 minutach "Barca" przegrywała 4:8, a jeszcze kwadrans przed końcem był tylko remis (20:20). W 180 sekund duma Katalonii wypracowała sobie jednak trzybramkową zaliczkę, którą utrzymała do końca. Dzięki temu Barcelona z kompletem 13 zwycięstw prowadzi w Asobal Lidze. Dwa punkty mniej ma obrońca trofeum - Renovalia Ciudad Real. Natomiast w klasyfikacji najskuteczniejszych ligi zdecydowanie z dorobkiem 81 bramek prowadzi Juanin Garcia.

Reale Ademar Leon - FC Barcelona Borges 24:30 (14:14)

Barcelona: Sarić, Sjostrand - Juanin Garcia 9, Rutenka 5, Victor Tomas 5, Noddesbo 3, Iker Romero 3, Igropulo 3, Enterrios 1, Nagy 1, Sarmiento, Sorhaindo, Jermenyr, Rocas.



Chambery Savoie HB

Francuzi stracili pozycję lidera. Ale tylko z tego powodu, że sami nie grali, a ich najgroźniejszy rywal - obrońca mistrzowskiego tytułu Montpellier Agglomeration HB wygrał dwa kolejne mecze. W efekcie ma 18 punktów, dwa więcej od Chambery, ale też aż dwa więcej rozegrane spotkania. Zespół Philippe'a Gardenta, by lepiej przygotować się do starcia z Vive Targi Kielce, przełożył wyjazdowy pojedynek dziewiątej kolejki z Cesson-Sevigne.



Celje Pivovarna Lasko

Słoweńcy mają coraz mniejsze szansę na mistrzostwo kraju. Podopieczni 67-letniego Miro Pozuna ponieśli czwartą porażkę w sezonie i tracą aż osiem punktów do Gorenje Velenje. Celje niespodziewanie przegrało przed własną publicznością z RK Trimo Trebnje. Nie pomogła bardzo dobra dyspozycja ich bombardiera Momira Rnicia. Zdobył 10 bramek, myląc się tylko przy trzech rzutach. Wśród gości przebił go jednak Stas Skube, notując aż 13 trafień. - To jest katastrofa dla naszego klubu. Nie powinna nam się przydarzyć taka porażka. W tej chwili nie mogę powiedzieć nic więcej. Nie wiem, co się dzieje, czuję, że nie robimy tego, co chcemy i co zamierzałem, przychodząc do klubu. Myślę, że nasza historia, jeśli chodzi o tytuł, powoli się kończy - powiedział oficjalnej stronie zasmucony Miro Pozun.

Celje Pivovarna Lasko - RK Trimo Trebnje 31:33 (13:15)

Celje: Lesjak, Rezar, Alilović - Rnić 10, Gajić 7, Vugrinec 5, Kokszarow 3, Toskić 2, Metlicić 2, Prieto 1, Zorman 1, Marguc, Pajović, Razgor, Poklar.