Vive w Lidze Mistrzów: Lekcja piłki ręcznej

30 : 36
Informacje
Liga Mistrzów 2010/11 - Grupa A
Niedziela 26.09.2010 godzina 14:45
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Vive Targi Kielce
11
19
30
Celje Pivovarna Lasko
18
18
36
Składy i szczegóły
Vive Targi Kielce
Skład:: Marcus Cleverly 1, Kazimierz Kotliński - Patryk Kuchczyński 2, Michał Jurecki 2, Mariusz Jurasik 1, Rastko Stojković 9, Tomasz Rosiński 7, Witalij Nat - Piotr Grabarczyk, Kamil Krieger 2, Paweł Podsiadło 3, Mirza Dzomba 1, Daniel Żółtak, Henrik Knudsen, Mateusz Jachlewski 2
Celje Pivovarna Lasko
Skład: Mirko Alilović - Carlos Prieto Martos, Ales Pajovic 2, Petar Metlicić 1, Uros Zorman 5, Dragan Gajić 10, Luka Zvizej 4 - Alem Toskić 3, Momir Rnić 11
- Rywale pokazali nam jak wygląda piłka ręczna. To dla nas dobra lekcja - powiedział Bogdan Wenta po inauguracyjnej porażce w Lidze Mistrzów z Celje Pivovarna Lasko 30:36.
Wypełniona po brzegi hala, cała w klubowych barwach - żółto-biało-niebieska - to może oznaczać jedno - do Kielc znów zawitała elitarna Ligi Mistrzów. Z nowymi wielkimi nadziejami. Już jednak po pierwszym meczu trzeba je mocno ostudzić. Wzmocniona w letniej przerwie Celje Pivovarna Lasko pokazała, jak już teraz jest wielkim zespołem. A kielczanie zawiedli na całej linii. Od początku wyglądali na mocno stremowanych i musieli gonić Słoweńców. A wśród nich prawdziwą klasę pokazywali zwłaszcza rozgrywający: Uros Zorman i Momir Rnić.

- Nie odrobiliśmy dobrze pracy domowej. Wiedzieliśmy, że Zorman nie dysponuje rzutem, tylko często ściąga obrońców. I było to widoczne, pozwoliliśmy mu jednak zdecydowanie na zbyt wiele - przyznał Tomasz Rosiński, rozgrywający kieleckiej siódemki. Jego koledzy bardzo słabo spisywali się w obronie. Bogdan Wenta próbował w niej wiele zmian personalnych, ale nic to nie dawało. Goście z łatwością ją oszukiwali. W efekcie po kolejnej bombie Rnicia w 18. minucie wygrywali już 12:7.

Po przerwie kielczanie zaczęli odrabiać straty. Wyszli w obronie wysoko, aż 4-2 a potem nawet 3-3. Już po 180 sekundach i trzech straconych bramkach trener gości Zvonimir Serdarusić musiał wziąć czas. I błyskawicznie wszystko wróciło do normy. Do świetnych rozgrywających w tej części dołączył chorwacki bramkarz Mirko Alilović (w całym meczu aż 18 obron). Kwadrans przed końcem goście wygrywali już 28:20 i było po meczu.

- Nie zrealizowaliśmy założeń taktycznych. W ataku graliśmy zbyt indywidualnie. Dużo pracy przed nami - powiedział Paweł Podsiadło, rozgrywający Vive Targi Kielce. Zupełnie co innego mógł powiedzieć Zorman. - Ćwiczyliśmy cały tydzień taktykę i wyszła nam w 100 procentach. Zagraliśmy bardzo dobrze, a kielczanie słabo zwłaszcza w I połowie. My dominowaliśmy. To więcej niż tylko dwa punkty, bo wygraliśmy na wyjeździe - powiedział jeden z bohaterów spotkania.

Zdaniem trenerów:

Bogdan Wenta: Nie możemy przez 30 minut grać tak indywidualnie. Zorman to człowiek orkiestra, jeden z najlepszych rozgrywających świata. Próbowaliśmy różne strefy obrony, ale nie wyszło. Nie mieliśmy praktycznie żadnych szans.

Zvonimir Serdarusić: Najważniejsza była I połowa. Zagraliśmy w niej świetnie - w obronie, z kontry, mieliśmy poukładany atak pozycyjny. Byliśmy skoncentrowani. Zmiana system obrony Vive w II części nieco nam skomplikował grę, ale ważne piłki odbił Alilović.

Vive przegrało inaugurację LM - tak relacjonowaliśmy na żywo ?