Sport.pl

Mistrzowie zagrają o złoto

Ekstraklasa piłkarzy ręcznych. Vive Targi Kielce drugi rok z rzędu w finale mistrzostw Polski. Awans zapewniło sobie w Puławach, rozbijając w bezdyskusyjny sposób - po raz piąty w sezonie - Azoty.
Jeśli podopieczni Bogdana Wenty chcieli nieco "psychologicznie" postraszyć Zagłębie Lubin przed sobotnim finałem Pucharu Polski (początek meczu w Lublinie o godz. 19, transmisja w Polsacie Sport), to założony plan został wykonany. Bo w Puławach zagrali dobry mecz. Pokazali wszystkie swoje atuty w tym sezonie - niezawodnego Marcusa Cleverly'ego w bramce, znakomitą obronę i dobrą skuteczność.

Nie dali rywalom najmniejszych szans na przedłużenie półfinałowej rywalizacji. Mecz (ale też cały półfinał) skończył się już po pierwszej połowie. Mistrzowie Polski wygrali ją zdecydowanie, bo 10 bramkami. - Można powiedzieć, że niemal wszystko nam w niej wychodziło. Z pewnością realizowaliśmy założenia taktyczne. A rywale grali po prostu tylko to, co umieją. Niczym nas nie zaskoczyli i stąd tak wysoki rezultat. Chcieliśmy szybko wybić im z głowy marzenia o sprawieniu niespodzianki - opowiada Kazimierz Kotliński, zmiennik Cleverly'ego w bramce.

W drugiej połowie Bogdan Wenta mógł pozwolić sobie na poligon doświadczalny przed finałem. - Głównie chcieliśmy sprawdzić obronę 5-1 z wysuniętym Rastko Stojkoviciem. To w następnych meczach może się przydać, bo wówczas byłoby w obronie mniej zmian - dodaje Kotliński.

Być może taki wariant gry kielczanie będą chcieli wykorzystać już w spotkaniu z Zagłębiem. Od dziś finałowy etap przygotowań do walki o obronę Pucharu Polski. - We wtorek zaplanowane mamy dwa treningi, pracować będziemy głównie na siłowni, a od środy zaczniemy pracę nad taktyką. Ale już teraz możemy być zadowoleni, bo widać po naszej grze, że jesteśmy świetnie przygotowani do decydujących spotkań w sezonie - w nogach "czujemy" szybkość. Wypada utrzymać formę. Ja, myśląc o zdobyciu podwójnej korony, jestem spokojny - kończy Kotliński.

Vive Targi Kielce jeszcze czeka na swojego finałowego rywala w ekstraklasie. Bliżej do tego miana faworyzowanej Wiśle Płock (po dwóch spotkaniach płocczanie prowadzą 2:0 - trzeci pojedynek w środę w Kwidzynie).

Wiadomo, że pierwsze mecze finału mistrzostw Polski odbędą się w Kielcach 15 i 16 maja. Trzeci i ewentualnie czwarty pojedynek - 22 i 23 maja w hali przeciwnika. Gdyby była konieczność rozegrania piątego meczu, odbędzie się on w środę 26 maja w Kielcach.

Azoty Puławy - Vive Targi Kielce 23:36 (9:19)

Azoty: Wyszomirski, Stęczniewski - Pomiankiewicz 6, Zydroń 6 (3), Gowin 5, Kus 2, Płaczkowski 1, Siemionow 1, Sieczka 1, Szyba 1, Sieczkowski, Witkowski, Afanasjew. Kary: 8 minut.

Vive Targi Kielce: Cleverly, Kotliński - Stojković 6 (1), Knudsen 5, Podsiadło 5, Kuchczyński 4, Jurasik 4, Zaremba 4, Rosiński 3, Nat 3, Jachlewski 1, Żółtak 1, Krieger, Grabarczyk. Kary: 6 minut.

Sędziowali: Marek Góralczyk (Świętochłowice) i Mirosław Baum (Warszawa). Widzów: 700.

Przebieg - I połowa: 0:3, 2:3, 2:7, 3:7, 3:9, 4:9, 4:10, 7:10, 7:15, 8:15, 8:17, 9:17, 9:19. II połowa: 9:20, 10:20, 10:21. 11:21, 11:23, 12:23, 12:24, 13:24, 13:25, 14:25, 14:26, 15:26, 15:29, 17:29, 17:30, 18:30, 18:31, 19:31, 19:33, 23:33, 23:36.

Pozostałe wyniki play-off:

O miejsca 5.-8.: Traveland Społem Olsztyn - Nielba Wągrowiec 32:31 (13:15) - pierwszy mecz: 32:30 dla Travelandu;

Zagłębie Lubin - Piotrkowianin Piotrków Trybunalski 37:28 (21:12) - pierwszy mecz: 33:31 dla Zagłębia - Traveland i siódemka z Lubina zagrają o 5. miejsce.

O utrzymanie: AZS AWFiS Gdańsk - Powen Zabrze 21:21 (10:10), Chrobry Głogów - Śląsk Wrocław 28:28 (16:14).

9. Śląsk2621706:747
10. Gdańsk2619669:709
11. Chrobry2617670:741
12. Zabrze2612645:729