Eliminacje piłkarek ręcznych do Rio 2016. Kudłacz-Gloc zagra z Rosją!

Trzy tygodnie temu jedna z rywalek złamała jej kość szczękową w trzech miejscach. Od tego czasu Karolina Kudłacz-Gloc nie grała, ale w piątkowym meczu z Rosją w Astrachaniu kapitan naszego zespołu wystąpi. To początek turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk w Rio de Janeiro. Relacja na żywo w Sport.pl o godz. 15.30
Pięć dni temu Polki wygrały na wyjeździe z Węgierkami w eliminacjach ME. Kudłacz-Gloc na to spotkanie nie poleciała, bo zmiany ciśnienia podczas lotu mogły jej zaszkodzić. Ale już wcześniej zdecydowała się, że poleci z drużyną do Rosji.

- Złamanie szczęki jeszcze odczuwam, ale już nie mam takich objawów, jak zaraz po tym wydarzeniu. Na początku nie mogłam nawet chodzić na spacery, aby uniknąć zakażenia. Przez kilka nocy miałam problemy ze snem, gdyż nie mogłam oddychać przez nos - opowiadała, już po dotarciu do Astrachania, na łamach oficjalnej strony Związku Piłki Ręcznej w Polsce. Dzień przed meczem lekarz kadry wyraził zgodę na jej grę, a teraz rzecznik ZPRP Jan Korczak-Mleczko poinformował na Twitterze, że Kudłacz-Gloc znalazła się w meczowej kadrze.





Kapitan zespołu Kima Rasmussena to jedna z najbardziej doświadczonych i wartościowych zawodniczek. Na grudniowych mistrzostwach świata rzuciła dla Polski najwięcej bramek, jest główną rozgrywającą, mózgiem drużyny. A do tego piłkarką niesamowicie waleczną i twardą. W swojej karierze miała już m.in. złamaną rękę, kilkukrotnie złamany nos, ciągnącą się przez dwa lata kontuzję ścięgna Achillesa. Wracała zawsze, tak jak teraz.

W Astrachaniu Kudłacz z koleżankami zagra o historyczny, pierwszy występ polskich szczypiornistek na igrzyskach. Biało-czerwone w eliminacjach zmierzą się kolejno z Rosjankami (piątek, godz. 15.30), Szwedkami (sobota, godz. 14) i Meksykankami (niedziela, godz. 18.30). Awans wywalczą dwie najlepsze drużyny.





39 niezwykłych sportowych ciekawostek! [KLIKNIJ]


Więcej o: