ME piłkarzy ręcznych 2016. Polska - Norwegia 28:30. Syprzak: stres nie wiąże nam rąk, szybko się podniesiemy

- Byliśmy przygotowani na ten mecz, ale rywale zagrali świetnie i zasłużenie wygrali - mówi Kamil Syprzak, po porażce Polski z Norwegią 28:30. Teraz w walce o awans do półfinału ME nasz zespół musi wygrać i z Białorusią, i z Chorwacją. - Stres nie wiąże nam rąk. Jesteśmy gotowi, żeby zwyciężać - zapewnia Syprzak. Mecz z Białorusią w poniedziałek, relacja na żywo w Sport.pl o d godz. 20.30
Norwegowie mocno się na ciebie przygotowali. Przeciw nim grało ci się najtrudniej w turnieju?

- Grali trochę inaczej niż poprzedni rywale. Nie było łatwo się przedrzeć.

Generalnie byli od was szybsi.

- Tak, bazowanie na szybkości, bieganie i wygrywanie pojedynków jeden na jeden to od jakiegoś czasu ich ulubiony styl gry. Szkoda, że pozwoliliśmy im tak grać.

Na pewno ich nie zlekceważyliście, po zwycięstwie nad Francją cały czas powtarzaliście, że ono jeszcze nic wam nie daje.

- Zdecydowanie przyczyn porażek nie trzeba szukać w naszym złym podejściu, bo żadnego lekceważenia rywala nie było. Zaręczam, że byliśmy przygotowani na ten mecz, ale Norwegowie rozegrali świetne spotkanie i zasłużenie wygrali.

Pocieszające, że cały czas wszystko zależy od was, ale teraz mecze z Białorusią i Chorwacją na pewno będą nerwowe, bo przegrać już nie możecie.

- Łatwo nie będzie, ale o żadnej presji nie będę mówił. Jesteśmy gotowi, żeby zwyciężać, stres nie wiąże nam rąk. Na pewno szybko się podniesiemy.







Najlepsze memy z meczu Polska - Norwegia


Co Ty wiesz o piłce ręcznej?