ME piłkarzy ręcznych 2016. Polska - Norwegia 28:30. Jurecki: zawiedliśmy wszyscy, od A do Z [OCENY]

- Zawiedliśmy wszyscy, od A do Z - stwierdził tuż po meczu zdenerwowany Michał Jurecki. Jeden z liderów reprezentacji Polski ma prawie 100 procent racji. Naszym zdaniem jako jedyny na odpowiednim poziomie zagrał Karol Bielecki. Szkoda, że koledzy nie pomogli zawodnikowi, który właśnie w dniu porażki z Norwegią obchodził swoje 34. urodziny.
Zawodników oceniamy w szkolnej skali 1-6.

BRAMKARZE:

Sławomir Szmal: 2

Zszedł z boiska po 20 minutach, bo nie odbił żadnego z 10 rzutów. Wrócił w 28. minucie i obronił karnego Bjornsena. Może szkoda, że zaraz po nim wrócił na ławkę, choć w drugiej połowie grał już od początku i rewelacji nie było. W sumie tylko cztery obrony na 28 rzutów, czyli zaledwie 14-procentowa skuteczność.

Piotr Wyszomirski: 2

Wszedł w 20. minucie i do końca pierwszej połowy odbił jeden z siedmiu rzutów. Po przerwie już nie zagrał, bo szybko okazało się, że nie pomoże drużynie.



ROZGRYWAJĄCY:

Krzysztof Lijewski: 3

Dwa gole na trzy rzuty - za mało jak na 42 minuty gry. Mało widoczny, w cieniu norweskich rozgrywających.

Michał Szyba: 3

Wszedł w 32. minucie i zaraz dostał karę. Po powrocie trzy razy rzucał na bramkę Norwegów i za każdym razem zdobywał gole. Ale w obronie był słaby.

Rafał Gliński: 3-

Przez 11 minut na boisku zapisał się "dwójką" i wywalczeniem karnego, którego zmarnował Jurecki. Starał się pomóc, ale nie dał rady.

Bartosz Konitz: 2

Też nie okazał się wartościowym zmiennikiem. Zapamiętany z dwóch przewinień w ataku, które rywalom dały kontry zakończone bramkami.

Michał Jurecki: 4-

Szarpał, rzucał na bramkę (9/15) i rzucał się po piłkę, nawet przelatując nad bandą reklamową. Największy walczak w zespole, ale tym razem emocje mu zaszkodziły. Za bardzo chciał w pojedynkę dogonić Norwegów, próbował zdobywać bramki nawet z kompletnie nieprzygotowanych akcji. Po meczu bardzo rozgoryczony, "zagraliśmy jak panienki i cioty" - wykrzyczał. Stwierdził też, zawiedli wszyscy od A do Z.

Karol Bielecki: 5

Trzymał wynik, zdobył 10 bramek (na 15 rzutów, 67-procentowa skuteczność), nie mylił się w końcówce, gdy kilka razy dochodziliśmy Norwegów na jedno trafienie. On w swoje 34. urodziny zrobił wszystko, by mieć prezent. Ale koledzy nie pomogli.

Piotr Chrapkowski: 2

Szybko zasłużył na burę od Michała Jureckiego za niezbyt aktywną postawę w obronie. Niestety, bura nie pomogła.



SKRZYDŁOWI:

Michał Daszek: 3+

W ataku 2/3 i dwa wywalczone karne, ale też zdarzały mu się proste błędy, jak kompletnie nieudane podanie do Syprzaka, który już wywalczył sobie świetną pozycję. W sumie lepszy niż w poprzednich meczach.

Jakub Łucak: 2

Po kilku minutach drugiej połowy zmienił Daszka, ale kompletnie niczym się nie wyróżnił.

Przemysław Krajewski: 2-

Zaczął od nieudanego podania do Syprzaka, w następnej akcji nie trafił w bramkę rzucając ze skrzydła. Został zmieniony już w 20. minucie.

Adam Wiśniewski: 2+

Zmienił Krajewskiego, przez 40 minut walczył w obronie, ale potrafi grać w niej dużo lepiej. W ataku bez rzutu.



OBROTOWI:

Kamil Syprzak: 3

Zdarzyło mu się zrobić faul w ataku i przegrać pojedynek sam na sam z Christensenem. Zmarnował tylko tę sytuację, rzucił dwa gole. Bardzo ostro walczył z Norwegami, zawsze było przy nim dwóch rywali, wywierali presję, kilku piłek nie złapał.

Piotr Grabarczyk: 2+

Zaczął w swoim stylu, po ataku na szyję Mamelunda już w czwartej minucie został odesłany na ławkę kar. Może szkoda, że później nie był tak agresywny. Plus za przechwyt, po którym kontrę skończył Daszek i za wypracowanie karnego, gdy poszedł do szybkiego ataku, nie schodząc z boiska po akcji w obronie.

Maciej Gębala: bez oceny

Grał zbyt krótko, tylko przez 31 sekund.





"Dzidziuś", "Kola", "Gadżet"... Poznajcie ksywy polskich piłkarzy ręcznych [RYSUNKI]




Czy Polska awansuje do półfinału?