Nowy trener kadry piłkarzy ręcznych: Szybko spotkać się z Wentą

- Celem jest dobry wynik na mistrzostwach Europy w Polsce w 2016 roku, ale musimy też pamiętać, że już w styczniu w Hiszpanii gramy w mistrzostwach świata, a za chwilę rozpoczynamy eliminacje do mistrzostw Europy w 2014 roku w Danii - mówi Michael Biegler, nowy selekcjoner reprezentacji Polski piłkarzy ręcznych.
Dwa tygodnie temu rozwiązał kontrakt z drużyną Bundesligi Grosswallstadt i podpisał umowę z kadrą narodową biało-czerwonych do 2016 roku. 51-letni Niemiec zastąpił Bogdana Wentę, który po nieudanych kwalifikacjach olimpijskich do igrzysk w Londynie zrezygnował z prowadzenia reprezentacji.

Biegler kontakt z polską piłką ręczną rozpoczyna od tournee po krajowych klubach. Był już m.in. na meczu PGNiG Superligi w Piotrkowie Trybynalskim, w najbliższą środę wybiera się do Kielc na spotkanie mistrzów Polski z Vive Targi Kielce przeciwko Piotrkowianinowi. - Jak najszybciej chce się spotkać z Bogdanem Wentą, z drużyną Vive - stwierdził na czwartkowym pierwszym spotkaniu z dziennikarzami w siedzibie Związku Piłki Ręcznej w Polsce. - Zamierzam spotkać się ze wszystkimi trenerami Superligi, taka współpraca musi być - zapowiedział.

Nowy selekcjoner podkreśla, że głównym celem budowanego przez niego zespołu są mistrzostwa Europy, które w 2016 roku odbędą się w Polsce. - Musimy jednak działać dwutorowo nie zapominając, że już w styczniu w Hiszpanii gramy w mistrzostwach świata, a za chwilę rozpoczynamy eliminacje do mistrzostw Europy w 2014 roku w Danii - stwierdził.

Pierwszymi oficjalnymi pojedynkami Michaela Bieglera z reprezentacją Polski będą inauguracyjne mecze eliminacji ME 2014 - 31 października w Płocku z Holandią i 4 listopada w Zaporożu z Ukrainą. Trzecim rywalem biało-czerwonych w grupie 5 jest Szwecja. Na mistrzostwa do Danii pojadą dwie najlepsze drużyny.

Szkoleniowiec nie chciał zdradzić jakie zmiany zajdą w kadrze. - Żadnych nazwisk - stwierdził. Wiadomo jednak, że z jednej strony szukał będzie perspektywicznych zawodników, a z drugiej spodziewać się można jego rozmowy m.in. z doświadczonymi graczami Vive Targi Kielce Grzegorzem Tkaczykiem i Karolem Bieleckim, którzy po przegranych kwalifikacjach olimpijskich zapowiedzieli rozbrat z kadrą. Powołania na mecze z Holandią i Ukrainą ogłoszone zostaną po następnej kolejce PGNiG Superligi, czyli ok. 22 października. Wiadomo, że w spotkaniach tych nie wystąpi Marcin Lijewski - rozgrywający HSV Hamburg przeszedł kilka dni temu operację kostki i musi pauzować ok. dwa tygodnie.

Asystentem Bieglera będzie najprawdopodobniej Jacek Będzikowski. - Bardzo się ucieszyłem, gdy prezes [Andrzej Kraśnicki] stwierdził, że chciałby, by moim asystentem był Polak. Nie chciałem przywieźć ze sobą współpracowników z Niemiec, ale pracować z osobą znającą polskie realia - stwierdził szkoleniowiec. Jacek Będzikowski to były reprezentant Polski, przez kilkanaście lat grający w klubach Bundesligi, po powrocie z Niemiec w ostatnim sezonie trener Zagłębia Lubin, a teraz zawodnik Śląska Wrocław. - Znam wielu polskich graczy. Chciałem, by moim asystentem była osoba rozumiejąca moją filozofię pracy, moją filozofię treningu. I taką osobą jest Jacek, z którym kiedyś współpracowałem - dodał Biegler. Dodał, że ustalane są ostatnie szczegóły powołania Będzikowskiego na to stanowisko.

Biegler trenerem piłki ręcznej jest już od 27 lat. Specjalizuje się w szkoleniu bramkarzy, kilka lat temu trenował ich w reprezentacji Brazylii, a cały czas prowadzi także licencyjne kursy bramkarzy... piłkarskich. W latach 90. był asystentem trenera reprezentacji Niemiec piłkarzy ręcznych. - Mam za sobą 99 spotkań z niemiecką kadrą. Pierwsze też było z Holandią - wspomniał.