prezentacja drużyn

  • MŚ 2010. Grupa H: Chile, czyli rewolucje Bielsy

    Kibiców, którzy przestali śledzić losy reprezentacji Chile po mistrzostwach w 1998 roku, pewnie rozczaruję: w kadrze nie gra już duet Ivan Zamorano - Marcelo Salas. Ale i tak jest ciekawie, skoro bramkarz strzela gole, a w ataku bryluje piłkarz ni...

    Bartosz Nosal,
  • MŚ 2010. Grupa H: Szwajcaria, czyli nie wiem jak to działa

    Fascynuje mnie Szwajcaria - to w jaki sposób jest zorganizowana, jak referenduje funkcjonuje i jak precyzyjnie nastrojone są jej poszczególne trybiki. Podobne odczucia mam w stosunku do jej piłkarskiej reprezentacji. Do reprezentacji, warto...

    Bartosz Nosal,
  • MŚ 2010. Grupa H: Honduras, czyli Boniek i inni

    MŚ 2010. Grupa H: Honduras, czyli Boniek i inni

    Pół roku temu wydawało się, że dzięki Hondurasowi polska ekstraklasa będzie miała swojego reprezentanta na mistrzostwach świata z niezłymi widokami na strzelenie gola w RPA. Zimą jednak Carlos Costly odszedł z GKS Bełchatów do rumuńskiego FC Vaslu...

    Bartosz Nosal,
  • MŚ 2010. Grupa G: Brazylia, czyli Dunga nie chce - on musi

    Mam wrażenie, że raz na cztery lata brazylijscy piłkarze przestają mieć klawo. Wyobrażam sobie presję wielką, wręcz skrajną, krępującą ruchy. Potem mnożę razy tysiąc i powoli zaczynam mieć delikatny obraz tego, jak kadra Canarinhos musi się czuć n...

    Bartosz Nosal,
  • Grupa F: Włochy, czyli mistrzowie, ale nie faworyci

    Włosi nie byli faworytami turnieju w Niemczech cztery lata temu, a zatriumfowali, moim zdaniem zresztą zasłużenie. Teraz szanse innych drużyn znów są oceniane wyżej (i to pięciu-sześciu drużyn). I znów cała nadzieja Włochów w poukładanie klocków...

    Bartosz Nosal,
  • MŚ 2010. Grupa F: Paragwaj, czyli wyjście z cienia

    MŚ 2010. Grupa F: Paragwaj, czyli wyjście z cienia

    Reprezentacja Paragwaju nigdy nie kojarzyła mi się z finezją czy polotem, które kojarzą się z Ameryką Południową. Dwa ostatnie turnieje w jej wykonaniu były dostateczne, raczej nie zapadające w pamięć. W RPA jest szansa, że Guarani zachwycą....

    Bartosz Nosal,
  • MŚ 2010. Grupa F: Nowa Zelandia, czyli kiwi na przystawkę

    Jeśli miałbym wskazać najsłabszą drużynę, która wybiera się do RPA, to natychmiast wskazałbym właśnie na przedstawiciela Oceanii. Dzięki fikuśnej drodze kwalifikacyjnej Kiwi odwiedzą Afrykę. Być może jest to jakiś trop dla Polski - skoro Australia...

    Bartosz Nosal,
  • MŚ 2010. Grupa F: Słowacja, czyli wspomnienie, które boli

    Mój stosunek do Słowacji jest gdzieś z pogranicza relacji ofiary i wampira. Z jednej strony, Słowacy boleśnie nas pokąsali i umartwili nasz udział w mistrzostwach. Z drugiej strony, fascynuje mnie reprezentacja Słowacji, jej trudne wczoraj oraz...

    Bartosz Nosal,
  • MŚ 2010. Grupa E: Holandia, czyli co się odlecze, to no właśnie

    Na EURO 2008 Holendrzy olśnili zwycięstwami w grupie śmierci z Francją i Włochami, by odpaść z Rosją. Teraz, choć Oranje grupę mają trudną, to Duńczycy, Japończycy i Kameruńczycy powinni raczej walczyć tylko o drugie miejsce. A Holandia okazję do...

    Bartosz Nosal,
  • MŚ 2010. Grupa E: Japonia, czyli w oczekiwaniu na szybkie Sajonara

    MŚ 2010. Grupa E: Japonia, czyli w oczekiwaniu na szybkie Sajonara

    - Japonia to jest zasadniczo Kraj Przekwitłej Wiśni - pada kwestia w Rozmowach kontrolowanych. Po latach oczekiwania na tygrysi skok tego kraju w stronę futbolowych potęg, Azjaci w RPA chyba kolejny raz przekonają się, jakie jest ich miejsce w...

    Bartosz Nosal,
  • MŚ 2010. Grupa E: Kamerun, czyli człapiące lwiska

    Kamerun jest ofiarą swojego własnego sukcesu. Gdy w 1990 roku pół ludzkości przecierało oczy po jego kolejnych meczach, kwestią czasu wydawało się, kiedy Lwy Nieposkromione trafią do strefy medalowej, ba, może nawet powalczą o mistrzostwo świata....

    Bartosz Nosal,
  • MŚ 2010. Grupa E: Dania, czyli dynamit w wersji 2.0

    Duńczycy ostatnimi czasy odpoczywali od wielkich imprez. Nie pojawili się w MŚ 2006, nie zakwalifikowali się także do EURO 2008. W Polsce po takich atrakcjach szkoleniowiec reprezentacji byłby zmieniony dwukrotnie, we Włoszech trzykrotnie a w Kore...

    Bartosz Nosal,
  • MŚ 2010. Grupa D: Ghana, czyli wicemistrzostwo zobowiązuje

    Skoro do RPA nie jedzie Egipt, zwycięzca Pucharu Narodów Afryki, to największe nadzieje kibiców z Czarnego Lądu powinny spoczywać na wicemistrzu kontynentu - Ghanie. Gra na turnieju w Angoli, gdzie drogę do finału utorowały Ghańczykom wyrachowane...

    Bartosz Nosal,
  • MŚ 2010. Grupa D: Australia, czyli kiedy Kangury pójdą z torbami

    Pechowa porażka z Włochami przed czterema laty rozpaliła w Australii apetyty na zawojowanie turnieju w RPA. Nie spodziewam się jednak, by Kangury ugrały coś znaczącego na Czarnym Lądzie. Ale hiszpańskiej inkwizycji też się nikt nie spodziewał a...

    Bartosz Nosal,
  • MŚ 2010. Grupa D: Serbia, czyli zmieniamy szyld i jedziemy dalej

    MŚ 2010. Grupa D: Serbia, czyli zmieniamy szyld i jedziemy dalej

    Jeśli obronę zespołu tworzą piłkarze Manchesteru Utd., Chelsea, Lazio i Udinese, to ekipa wydaje się być mocna jak butapren. A jednak mam wrażenie, że Serbowie owszem, myślą o awansie, ale w równym stopniu, gdzieś w głębi duszy, przede wszystkim...

    Bartosz Nosal,
  • MŚ 2010. Grupa C: USA, czyli sezonowe trendy Kowbojów

    Precyzyjnie zaplanowany produkt jakim jest reprezentacja Stanów Zjednoczonych w piłce nożnej soccer można jak na razie oceniać ambiwalentnie. Z jednej strony tylko sędziowie gwiżdżący Korei w 2002 roku ślepy nie zauważy ogromnego postępu, który...

    Bartosz Nosal,
  • MŚ 2010. Grupa C: Anglia, czyli in Rooney we trust

    Wiara Anglików w Wayne'a Rooney'a i trenera Fabio Capello jest potężna. Wiara ta ma oczywiście swoje uzasadnienie, ale jeśli przypomnimy sobie, że ostatni raz Anglicy byli w półfinale mistrzostw świata aż dwadzieścia lat temu, to optymizm deczko...

    Bartosz Nosal,
  • MŚ 2010. Grupa C: Słowenia, czyli wszystkie światła na Kirma

    MŚ 2010. Grupa C: Słowenia, czyli wszystkie światła na Kirma

    Słowenia tak Polaków zlała w w eliminacjach, że aż wstyd to przypominać. Jeśli ktoś chowa urazę do nazbyt surowego nauczyciela, oczywiście ma do tego pełne prawo. Ale jeśli ktoś nie chce kibicować Słowenii, to powinien choć jednemu piłkarzowi....

    Bartosz Nosal,
  • MŚ 2010. Grupa B: Grecja, czyli zmazać plamę sprzed 16 lat

    Z reprezentacją Grecji mam problem, panie doktorze. Oczywiście bolą mnie zęby, gdy oglądam ich mecze. Jednocześnie jednak ich triumf na EURO 2004 daje mi pewien cień nadziei, że drużyna średnia czy przeciętna, ale perfekcyjnie zorganizowana, może...

    Bartosz Nosal,
  • MŚ 2010. Grupa B: Argentyna, czyli słuchaj trenera, rób odwrotnie

    Jest jakieś 2412 powodów, które stawiają Argentynę w roli faworyta mistrzostw świata. I jeden konkretny, który podpowiada, że Argentyna znów będzie płakała. Imiona jego to Diego Armando, a funkcja - selekcjoner reprezentacji.

    Bartosz Nosal,
  • MŚ 2010. Grupa B: Nigeria, czyli tęsknota za Okochą

    Z Nigerią jest jak ze zbyt długo przetrzymywanym serem pleśniowym. Mówi się, że powinien leżeć, dojrzewać, szlachetnieć. Z czasem jednak okazuje się, że nasz camembert zwyczajnie się popsuł. O Nigerii też zawsze mówiło się, że to drużyna z...

    Bartosz Nosal,
  • MŚ 2010. Grupa A: Urugwaj, czyli zagraj, zagraj, jak za dawnych lat

    Garra charua. Tak Urugwajczycy nazywają postawę pełną poświęcenia, ciężkiej pracy, a jednocześnie charakteryzującą się talentem. Garra to pazury, charrua oznacza nazwę plemienia, które pierwotnie zamieszkiwało tereny dzisiejszego Urugwaju. Czy Uru...

    Bartosz Nosal,
  • MŚ 2010. Grupa A: RPA, czyli w ścianach jedyna nadzieja?

    Jeśli któryś z uczestników mistrzostw, w dwóch latach poprzedzających turniej, strzela średnio ledwie jednego gola na mecz, a mimo to ma spore szanse na awans z grupy, znaczy to, że mówimy o gospodarzu imprezy. A skoro mamy rok 2010, a nie 2012, t...

    Bartosz Nosal,
  • MŚ 2010. Grupa A: Francja, czyli psy szczekają, karawana jedzie dalej

    Afrykańska orgia futbolu zbliża się wielkimi krokami! Jako, że najbardziej lubimy oglądać te zespoły, które już znamy, to od dziś codziennie prezentować będziemy dwie ekipy mające chrapkę na mistrzostwo świata. Na początek kaszlące anioły znad Loa...

    Bartosz Nosal,