Puma Faas 600S [TEST]

Pierwsze wrażenie po rozpakowaniu pudełka i wzięciu do ręki: buty są lekkie jak piórko. Zobaczcie, jak się spisały buty Puma Faas 600S podczas codziennych treningów naszego testera.

But jest wykonany z materiałów syntetycznych oraz siatki. Dodatkowo podeszwa została wykonana z amortyzującej pianki FaasFoam+ pokrytej bieżnikiem EverRide+. We wnętrzu buta znajdziemy piankową wkładkę ecoOrtholite, która zapewnia stopie komfort i przewiewność. Całość buta sprawia solidne wrażenie, nie znajdziemy tutaj niedokładnych szwów czy niedbałych klejeń. Otwory, przez które przechodzą sznurówki dodatkowo są podklejone, co zabezpiecza przed strzępieniem. Na szlufkach sznurówek znajdują się odblaskowe elementy, zapewniając widoczność na drodze. Estetycznie but prezentuje się bardzo dobrze, zwłaszcza, że testowany przeze egzemplarz jest szary.

Puma Faas 600Puma Faas 600 Piotr Kowalski

(fot. P. Kowalski)

Założenie butów na nogi potwierdza wcześniejszą obserwację, obuwia praktycznie w ogóle nie czuć na stopie ze względu na niską wagę. Pomimo, że moje stopy są dość szerokie nie czułem, jakichkolwiek ucisków. Świetne sznurowadła wykonane z miękkiej tkaniny nie rozwiązują się podczas treningów.

Treningi były dla mnie dużym zaskoczeniem. Biegnąc, ma się poczucie niczym nieskrępowanej swobody. Nic nie ciśnie, nic nie gniecie, a do tego nie ciąży. Kolejną rzeczą, którą można zauważyć od razu jest bardzo dobra przyczepność podeszwy. Testowałem buty na suchym betonie i mokrym asfalcie i nie mogę powiedzieć, żebym w jakikolwiek sposób był zawiedziony.

Buty z pewnością zapewniają dobrą stabilizację stopy - zarówno w osi poprzecznej jak i podłużnej, co dodatkowo zwiększa poczucie mojego bezpieczeństwa. Odpowiadającą mi cechą jest stosunkowo sztywny zapiętek, który dodatkowo utrzymuje stopę we właściwej pozycji. Nie wiedziałem, czego spodziewać się po amortyzacji. Po kilku przebiegniętych treningach okazało się, że pianka FaasFoam+ zapewnia dużą amortyzację, jednocześnie pozostawiając trochę pracy do wykonania układowi stawowemu stopy. Podczas dłuższych wybiegań nie zaobserwowałem, aby stopy były zmęczone nadmierną pracą, tudzież nadmiernie się pociła.

Z pewnością Pumy FAAS 600s staną się moim głównym obuwiem treningowym, być może i startowym. Komfort i stabilizacja zapewnione przez te buty powodują, że treningi w tych butach to prawdziwa przyjemność. Z czystym sumieniem poleciłbym je każdemu, co najmniej średnio zaawansowanemu biegaczowi.

Puma Faas 600SPuma Faas 600S P. Kowalski

(fot. P. Kowalski)

Tester: Piotr Kowalski

Jako współautor serwisu Motivato, aktywnie biegam od roku, starając się, na ile czas pozwala, przebiegać do ok. 40 km tygodniowo. Trenuję wszędzie, gdzie tylko się da, jednak preferuję bieganie po leśnych ścieżkach. Mam za sobą starty na wszystkich dystansach do maratonu włącznie. Biegam aby poprawić swoją kondycję, poprawić swój nastrój i w przyszłości wystartować w ultramaratonie górskim.