Na maratonie w Nowym Meksyku niedźwiedź zaatakował uczestniczkę. Biegaczka opublikowała zdjęcie obrażeń...

W trakcie biegu może wydarzyć się wszystko. Na ostatnim Maratonie w Nowym Meksyku doszło do tragedii.

Do sytuacji doszło w Nowym Meksyku podczas Calles Caldera Trail Marathon, którego trasa przebiegała między innymi przez park narodowy Valles Caldera . Niespodziewanie na 37 kilometrze maratonu samica baribala zaatakowała jedną z uczestniczek - Karen Williams. Niedźwiedzica gryzła kobietę, drapała i kilkakrotnie zadawała bolesne ciosy. Karen cudem uszła z życiem. Przeżyła, ponieważ udawała martwą. Po jakimś czasie (10 minut) samica przestała interesować się biegaczką i odeszła. Na szczęście Williams nie miała ostatecznie poważnych obrażeń - jedynie urazy głowy, kręgosłupa oraz liczne zadrapania na ciele. Szczęście w nieszczęściu, że nie doszło do większej tragedii. Samicę złapano i zgodnie z zasadami - uśpiono.

Całą sytuację Karen Williams opisała na swoim Facebooku. Tam napisała między innymi: - Wszystko działo się na 37. kilometrze. Zbliżałam się do dużego podbiegu. Na szycie było coś w rodzaju stawu i kiedy tam dobiegłam, niedźwiedź zaczął atakować - opisuje biegaczka.

PolskaBiegaPolskaBiega Facebook

WIĘCEJ PODOBNYCH HISTORII ZNAJDZIESZ  TUTAJ