Czasami w trening można wpleść odrobinę humoru. W tych przypadkach trenujący postawili na... śmieszne i dziwne trasy.
1. W tym przypadku biegacz chciał pokazać mapę Polski. Można śmiało stwierdzić, że w jakimś stopniu mu się to udało.
2. Tym razem mamy ślimaka, samochód i... smoka.
3. Wśród wymyślnych tras biegowych znajdzie się coś na wzór Gwiezdnych Wojen.
4. I ponownie klimat smoków. Tym razem z dużą szczęką i wielkimi zębami. Biegacz musiał mieć dokładnie rozplanowaną trasę. I sporą wyobraźnię.
5. Wśród kreatywnych pomysłów znalazł się również but.
6. Kto ma pomysł na interpretację?
7. A może słoniowa trasa?
Oprócz tych wybranych przez nas, pojawiło się kilka, których postanowiliśmy nie opublikować. Biegacze to jednak mają fantazję. :)
WIĘCEJ PODOBNYCH HISTORII ZNAJDZIESZ TUTAJ