Goryl, foliówka, zakonnice? To nie bal przebierańców! To zwariowane stroje biegaczy [GALERIA]

Nie od dziś wiadomo, że niekiedy na zawodach i spotkaniach biegowych pojawiają się osoby, którym nie zależy na wynikach. Niektórym z nich chodzi po prostu o przyciągnięcie uwagi i przemycenie odrobiny humoru.

Bez wątpienia uczestnikom tych biegów udało się zwrócić na siebie uwagę, a nawet rozśmieszyć. Najczęściej wykorzystywane są luki w regulaminie, w którym nie ma nic wspomniane o stroju. Wówczas tacy zawodnicy włączają kreatywność i realizują ją wymyślnym strojem.

Biegali i biegało już chyba wszystko. Można zobaczyć zwierzęta, narządy człowieka, a nawet przedmioty użytku codziennego. Czyste szaleństwo!

A Wy w czym biegacie?

WIĘCEJ PODOBNYCH HISTORII ZNAJDZIESZ TUTAJ

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.