Niedzielne wybiegania przed kwietniowym maratonem

- Maraton to wyzwanie i warto zmierzyć się z samą sobą na takim dystansie - opowiada Paulina z Targówka, która 21 kwietnia zadebiutuje w maratonie i regularnie ćwiczy na treningach w parku Skaryszewskim. W minioną niedzielę rano pomimo zera na termometrze i zalegającego jeszcze w parku śniegu na darmowym treningu przed Orlen Warsaw Marathonem pojawiło się ponad 30 osób.

Więcej informacji: sport.pl/orlenwarsawmarathon

- Ale rekord frekwencji na naszych treningach przygotowujących do maratonu to ponad 60 osób - zapewnia Filip Bojko, jeden z instruktorów, który opiekuje się grupą początkujących.

Jak wygląda taki trening? Instruktorzy dzielą uczestników na dwie, czasami nawet trzy grupy, w zależności od stopnia zaawansowania. - W mojej grupie są zarówno początkujący jak i osoby, które mają za sobą maraton, ale chcą zrobić lepszy czas, na przykład przebiec go w czasie poniżej czterech godzin. Mój kolega Tomek Kucharczyk prowadzi grupę dla zaawansowanych, którzy chcą łamać czasy trzy godziny z hakiem - opowiada Bojko.

Takie treningi jak ten w parku Skaryszewskim odbywają się co niedzielęTakie treningi jak ten w parku Skaryszewskim odbywają się co niedzielę Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Na co dzień biegacze trenują według swoich planów, w niedziele przychodzą do parku na tzw. wybiegania. Wczoraj było to 12 kilometrów. - Ten dłuższy bieg przedmaratoński już jest za nami, teraz zwalniamy tempo - dodaje instruktor. - Maraton to fajne wyzwanie i warto zmierzyć się z samym sobą, sprawdzić się na takim dystansie - opowiada Paulina z Targówka, która 21 kwietnia zadebiutuje w maratonie, a biega regularnie dopiero od czerwca ubiegłego roku. Najczęściej biega z siostrą po Lasku Bródnowskim, a maraton chce przebiec w czasie poniżej 4:30.

Co dają wspólne treningi z innymi biegaczami i pod okiem instruktora? - Takie zajęcia w grupie motywują do trenowania, łatwiej jest się zmusić do biegania. Chodzę na spotkania w parku Skaryszewskim regularnie, dużo dają mi też wskazówki trenera - twierdzi Paulina. - Dzięki wspólnym treningom widać postępy, dostajemy sygnały od naszych biegaczy, że mają coraz lepsze wyniki - dodaje trener.

Tydzień temu biegacze przygotowywali się w Parku Skaryszewskim do Maratonu OrlenuTydzień temu biegacze przygotowywali się w Parku Skaryszewskim do Maratonu Orlenu Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Po raz pierwszy na treningu pojawił się Krzysiek z Ursynowa, który we wrześniu ubiegłego roku zaliczył pierwszy w życiu maraton, i to w całkiem niezłym czasie - 3:35. - Biegam już od wielu lat, ale trenuję tak naprawdę dopiero od dwóch. Co innego bieganie, a co innego trenowanie. Najpierw przygotowywałem się do marcowego półmaratonu, a teraz chcę pobiec w kwietniu w maratonie. Cel? Poprawić czas 3:35 - mówi.

Czy śnieg i niskie temperatury nie odstraszają biegaczy? - Jeśli chodzi o motywację, nie mam problemu, bo nie chodzi tylko o maraton. Gdybym nie startowała w maratonie, i tak bym biegała - twierdzi Paulina. - Trenuję zawsze rano i czasem jest zimno i śnieg, ale jak się już wyjdzie z domu na trasę, to potem jest już z górki - opowiada Krzysiek, który zwykle biega po Polach Wilanowskich i w Lesie Kabackim.

Takie treningi jak ten w parku Skaryszewskim odbywają się co niedzielęTakie treningi jak ten w parku Skaryszewskim odbywają się co niedzielę Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Czy to dobrze, że Warszawa ma dwa maratony? - Dla mnie dobrze, mam wybór, czy chcę pobiec wiosną czy jesienią. Zwłaszcza że latem dla mnie jest za gorąco podczas treningów, lepiej mi się biega zimą. Wyjazd na wakacje zwykle zaburza plany treningowe, więc lepiej się przygotować zimą i wystartować na wiosnę - twierdzi biegacz z Ursynowa.

Pierwsza edycja Orlen Warsaw Marathonu odbędzie się w niedzielę 21 kwietnia. Start o godz. 9.30 obok Stadionu Narodowego. 10 minut później wystartuje bieg na 10 kilometrów.

Galeria zdjęć z treningu.