Mistrzostwa Świata Trail w Badia Prataglia, 10 czerwca 2017

Nie ulega wątpliwości, że bieganie po naturalnej nawierzchni jest łagodniejsze dla naszych stawów, a ściganie się po górach i lasach jest zdrowsze niż maraton w mieście, budząc przy tym nie mniejsze emocje.

Dlatego ogromnie cieszy fakt, że Mistrzostwa Świata Trail rozgrywane są pod jurysdykcją IAAF World Athletics Club, a Polski Związek Lekkiej Atletyki wystawił w tym zawodach swoją reprezentację.

10 czerwca o godzinie 8:00, wystartują we włoskiej miejscowości Badia Prataglia, wraz z zawodnikami z 40 krajów, by zmierzyć się z dystansem 49 kilometrów (2990 m przewyższeń):

  • Dominika Stelmach
  • Edyta Lewandowska
  • Natalia Tomasiak
  • Ania Kącka
  • Kamil Leśniak
  • Artur Jabłoński
  • Piotr Bętkowski

Niestety, Marcin Świerc w ostatniej chwili zrezygnował. Opiekunem reprezentacji jest Kamil Kalka.

Reprezentację wybrano na podstawie rankingu ITRA Istotne były też wytyczne PZLA czyli przynależność klubowa, aktualne licencje oraz badania lekarskie.

ITRA (International Trail Running Association) powstała w lipcu 2013 roku, dzięki pasji i zaangażowaniu wielbicieli biegów trailowych, czyli przedstawicieli organizatorów biegów, producentów sprzętu, dziennikarzy oraz najlepszych zawodników z 18 krajów.

Celem ITRA jest między innymi rozwój i promocja trail runningu oraz rozwijanie go jako niezależnej dyscypliny sportu, a także współpraca z organizatorami mistrzostw na wszystkich kontynentach, by wzbudzić zainteresowanie biegaczy i lekkoatletów taką formą biegania.

Nie ulega wątpliwości, że bieganie po naturalnej nawierzchni jest łagodniejsze dla naszych stawów, a ściganie się po górach i lasach jest zdrowsze niż maraton w mieście, budząc przy tym nie mniejsze emocje. Bo zawody trailowe rozgrywane są w takich właśnie okolicznościach: atrakcyjnych turystycznie okolicach, na nieutwardzonych trasach. Zwykle są to drogi szutrowe, leśne dukty, wąskie ścieżki, szklaki górskie. Aby mieć prawo do użycia nazwy "trail", drogi asfaltowe mogą stanowić maksymalnie 20 procent utwardzonej nawierzchni.

Zawodnicy zwykle są samowystarczalni: muszą biec ze swoim ekwipunkiem: jak woda i pożywienie, choć w większości znanych biegów organizatorzy zapewniają punkty z wodą i posiłkami. Menu jest wyrazem hojności i fantazji lokalnej społeczności, która bardzo wpiera zawodników i mocno im kibicuje. Biegi są zwykle atrakcją dla obu stron: zarówno zawodników wraz z rodzinami i przyjaciółmi, którzy przyjeżdżają im kibicować, jak i okolicznych mieszkańców.

Od 2014 roku ITRA prowadzi ewaluację i certyfikację biegów trailowych. Na podstawie długości trasy, wielkości przewyższeń oraz stopnia trudności przyznaje punkty. Jednocześnie prowadzi ewidencję startujących zawodników. Każdy, kto ukończy certyfikowany bieg, na przykład nasz rodzimy Bieg Rzeźnika, widnieje w bazie ITRA z określoną ilością punktów. Ja też mam swoją historię ITRA - mam 461 punktów. Dla porównania, najlepsza zawodniczka w bazie ma 806, Dominika Stelmach, najlepsza wśród naszych reprezentantek ma 703.

Zdjęcia zawodników dzięki uprzejmości: Jacka Deneki (Ultralovers), Karoliny Krawczyk, Piotra Dymusa i Marcina Olivy Soto.