Przez błoto, pod wodą i na czworaka...

Jak dużo słyszeliście o biegach typu Katorżnik czy Szlakiem Wygasłych Wulkanów? Na pewno widzieliście gdzieś zdjęcia, na których biegacza od błotnistej kałuży dało się odróżnić tylko po tym, że ma dwoje czystych białych oczu. To biegi bardzo trudne, wymagające od ich uczestników mnóstwo poświęcenia. Tu nikt nie zrobi życiówki. Trasa ma nie więcej niż 10 km a zawodnicy pokonują ją 2 godziny, nawet dłużej. Dlaczego to robią? Po co tarzać się przez ciasny tunel, brnąć przez błoto lub wodę do szyi? Kręci Was to?

Jeśli jeszcze nie próbowaliście swoich sił na takiej trasie - zobaczcie wideo relację jednego z uczestników. Jakość często pozostawia wiele do życzenia, ale jego wartość jest nieoceniona. Można zobaczyć jak ta zabawa wygląda zupełnie od środka, posłuchać co mają do powiedzenia towarzysze "niedoli" i zdecydować - "Podoba mi się! W przyszłym roku ta trasa będzie moja!", albo: "Nigdy w życiu!".

 

Movie by Heliasz. (helcivic)

Dołącz do nas na Facebooku.

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.