Rozmaiło się, rozmaiło...

Torunia, Opola, Katowic, Kielc wciąż brakuje. Co z wami?

Pod koniec marca, gdy ruszaliśmy z "naborem" do tegorocznego weekendu Polska Biega, napisaliśmy w tytule "Nawet biegli będą biegli". Ale nie tylko biegli trenują razem z nami; biegają też politycy. Okazuje się, że bieganie jest ponad podziałami, zwłaszcza gdy można dowcipnie przyłożyć rządowi. Biega też cała rzesza bardziej lub mniej znanych Polaków. To świetnie. Naszą akcję objął honorowym patronatem minister sportu i turystyki Adam Giersz.

Do kulminacji Polska Biega, czyli rozbieganego weekendu 13-15 maja, jeszcze dwa tygodnie. Niektóre biegi odbywają się nieco wcześniej, niektóre nieco później, jeśli chcecie wziąć udział w 7. edycji Polska Biega, koniecznie zerknijcie na mapę biegów na www.polskabiega.sport.pl . Jest w czym wybierać: zbliżamy się do liczby 300, wciąż daleko do zeszłorocznego rekordu 611. Ale do 13 maja zostało sporo czasu, a organizatorzy zaczynają długi finisz - wczoraj na mapie Polska Biega przybyło 70 punktów. Górą jest niesamowity Górny Śląsk - grubo ponad 30 zgłoszeń. Wielkopolska i Mazowsze gonią. Wśród miast wojewódzkich brakuje wciąż: Torunia, Opola, Katowic, Kielc. Czy nie ma wśród was biegowych spin doktorów? Nie możecie odpuścić takiej okazji. Jest maj (prawie), jest zielono, dzień coraz dłuższy, żyć się chce, pięknie się biega. O to, jak przygotować takie zawody, możecie popytać weteranów w kategorii organizacji imprez biegowych, m.in. Sylwestra Szymańskiego z Barwic w Zachodniopomorskiem, albo po prostu nas - ''krejzoli'' z Polska Biega. Nie wyjeżdżamy na żadną majówkę: będziemy pracować, odpowiadać na wasze pytania, a treningi zorganizujemy sobie wokół redakcji.

W weekend w Krakowie, Poznaniu, Gdyni, we Wrocławiu i w Warszawie czekają na was doświadczeni trenerzy. Dokładnych informacji szukajcie na www.polskabiega.sport.pl i w lokalnych wydaniach "Gazety". Wdychajcie ciepłe majowe powietrze, uśmiechajcie się jak najczęściej i pamiętajcie, że liczymy na was w polskobiegowy weekend.