Nawet dyskobol biega

Piotr Małachowski, wicemistrz świata i wicemistrz olimpijski w rzucie dyskiem: Mam plan na jesień. Chcę przebiec półmaraton

Teraz mam sezon startowy. Od wczesnej wiosny do września muszę się skupić na zwykłych treningach (jakieś cztery-pięć godzin dziennie), nie mogę sobie pozwolić na dodatkowe zmęczenie czy narażać się na kontuzje. Przygotowuję się do zawodów 15 maja w Halle, więc w weekend Polska Biega będę raczej kibicował biegaczom. Poza sezonem biegam dla przyjemności: godzinka trzy razy w tygodniu. Zacząłem w zeszłym roku. Udało mi się dwa razy przebiec dystans 10 km: w Biegu Niepodległości w Warszawie i w sylwestrowym biegu w Brzozie. Trochę bolał mnie potem achilles, ale ja, zawodowy sportowiec, jestem przyzwyczajony do bólu. Bardzo żałuję, że "orliki" są tylko dla piłkarzy, że nie ma tam bieżni. Nawet nowy Stadion Narodowy to będzie tylko boisko do nogi. Szkoda, że o nas, lekkoatletach, świat jakoś mniej pamięta. Ale co możemy zrobić? Cóż, biegajmy swoje.