Mamy godnych naśladowców

Przygotowania naszej ''Gazetowej'' drużyny do startu w 11. Poznań Maratonie zmobilizowały do biegowego działania Naszych Czytelników. I tak oto Jacek Żuk nie tylko korzysta z naszego planu treningowego, ale także postanowił pokonać trasę poznańskiego maratonu.

Mam 19 lat. Jestem z Czarnoborska, małej wsi pod Rawiczem. Chociaż w sumie to już niedługo będę mieszkał w Poznaniu, bo zaczynam studia elektrotechniki na Politechnice Poznańskiej.

Tak jak Wasza drużyna przygotowuję się do maratonu w Poznaniu. Będzie to mój pierwszy maraton w życiu. Korzystam z waszego BPS-u i muszę powiedzieć, że jestem bardzo zadowolony. Jest on dość uniwersalny (i początkujący i zaawansowany sobie z nim poradzi) no i nie wymaga używania pulsometru itp. Zmobilizował mnie też do porzucenia biegania tylko długo i wolno, wreszcie przekonałem się do interwałów i podbiegów - super urozmaicenie. Trochę mnie przeraża ten maraton bo - jak na razie - przebiegłem najwięcej 21 km. No, ale skoro Wojciech Staszewski twierdzi, że wystarczy BPS, to ja mu wierzę i jestem dobrej myśli.

A po co mi ten maraton? Po to, żeby nie odpuścić sobie po zrealizowaniu w sierpniu celu biegowego na ten rok - przebiegnięciu po raz pierwszy półmaratonu. No i jeszcze po to, aby wraz z Drużyną Szpiku promować rejestrację w rejestrze dawców.

Tak więc życzę wszystkim mało kontuzji, dużo zdrowia oraz samozaparcia...

...i do zobaczenia na starcie!

Jacek Żuk