Na tegoroczny maraton medal z... Maratonem

W tym roku mija 2,5 tys. lat, odkąd Grecy pokonali Persów pod Maratonem. I to wydarzenie przypomni tegoroczny medal dla biegaczy startujących w 11. Poznań Maratonie im. Macieja Frankiewicza.

Był 490 rok p.n.e., gdy pod Maratonem Grecy stoczyli zwycięską bitwę z Persami. Zaraz po niej - jak głosi legenda - wysłano do Aten posłańca, by obwieścił zwycięstwo. Posłaniec ten - niejaki Filippides - dystans między Maratonem a Atenami pokonał, biegnąc bez wytchnienia, a dotarłszy na miejsce, ogłosił nowinę i zmarł z wycieńczenia. Nic dziwnego: podobno biedak biegł w pełnej zbroi i w pełnym słońcu (co najmniej takim, jakie mamy teraz za oknem).

Tyle legenda. Na jej pamiątkę dziś organizuje się na całym świecie maratony. A że w tym roku wypada rocznica szczególna, poznańscy maratończycy (wszyscy, którzy pokonają morderczy dystans 42,2 km w limicie czasu wynoszącym sześć godzin) dostaną szczególny medal. POSiR, który organizuje bieg w Poznaniu, przychylił się do prośby Stowarzyszenia Międzynarodowych Maratonów i Biegów Długodystansowych, by tegoroczny medal był pamiątką tego pierwszego Maratonu.

Na rewersie - jak w ubiegłym roku - każdy biegacz ma miejsce na wygrawerowanie swojego imienia, nazwiska i czasu, w jakim pokonał poznańską trasę.

Poznański maraton co roku przygotowuje dla biegaczy medale związane z historycznymi wydarzeniami. W 2006 r. był to medal upamiętniający 50. rocznicę Poznańskiego Czerwca '56, a dwa lata temu - 90. rocznicę wybuchu powstania wielkopolskiego. Wyjątkiem był rok 2009, gdy organizatorzy uczcili pamięć zmarłego tragicznie wiceprezydenta Poznania Macieja Frankiewicza, który był pomysłodawcą maratonu w naszym mieście.

Przypomnijmy, że nie tylko maratoński medal jest w tym roku szczególny. Nasz maraton - dotychczas największy w Polsce - odbędzie się bowiem w niedzielę 10 października, co biegacz może zapisać w kalendarzu pod datą: 10.10.10. W POSiR tak sobie te dziesiątki wzięto do serca, że i start nieco przesunięto - biegacze wystartują nie jak co roku o godz. 10, ale o godz. 10.10.

Na starcie może się znaleźć maksymalnie 6 tys. osób. I już dziś warto poważnie pomyśleć o zapisach, bo choć dopiero koniec lipca, na liście startowej jest ponad 1,2 tys. chętnych! Więcej informacji na: www.marathon.poznan.pl

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.