Rekord Polski na Półmaratonie Warszawskim

Karolina Jarzyńska przybiegła na metę w 1 godz. 11 min. i 37 sek. O 8 sekund poprawiła rekord Polski kobiet w półmaratonie,.

Na 18 kilometrze 5. Carrefour Półmaratonu Warszawskiego już wszystko ma być jasne. Prowadzenie obejmuje Boniface Nduva z Kenii. Za nim Polak Marcin Chabowski i Etiopczyk Alemayehu Shumye. Wśród pań prowadzi młodziutka Kenijka Hellen Nzembi Musyoko. Wyprzedza rywalki o kilkanaście metrów. Po piętach próbuje jej deptać Karolina Jarzyńska. I choć wśród panów niespodzianki nie było - zwycieża Nduva (1 godz. 2 min i 53 sek.), drugi jest Chabowski (1 godz. 3 min.), a trzeci na metę dobiega Shumye (1 godz. 3 min. 8 sek.), o tyle rywalizacja pań rozgrzewa publiczność do czerwoności. W momencie kiedy Chabowski przekracza linię mety, Jarzyńska wysuwa się na prowadzenie. - Żeby tylko zwyciężyła. A jak nie zwycięży, to niech rekord pobije bo ma szansę - życzył sobie Adam Mróz, 33-letni kibic z Mokotowa. Kibicować przyszedł z żoną i dwójką dzieci po raz pierwszy. - Emocje są jednak niesamowite. Nawet moja żona twierdzi, że jest ciekawie, a sportu w ogóle nie lubi - podsumowuje.

W tym momencie, wśród oklasków i krzyków, Jarzyńska wbiega na metę. Jej czas to 1 godz. 11 min. i 36 sek. O 8 sekund bije rekord ustawiony przez lekkoatletkę Kamilę Gradus w 1995 r. na Mistrzostwach Świata w Belfort. Drugie miejsce zajmuje Nzembi Musyoko (1 godz. 12 min. i 32 sek.), a trzecie Maseret Dugo z Etiopii (1 godz. 13 min. 13 sek.). - Wiedziałam, że mogę próbować pobić rekord Polski, ale się na tym nie skupiałam. Nie oglądałam się też na inne zawodniczki, bo nie liczyłam specjalnie na zwycięstwo. Na trasie byłam tylko ja i uciekający czas - mówi nowa rekordzistka kraju.

Małgorzata Sobańska, zwyciężczyni z ubiegłego roku, na metę dobiega jako siódma z czasem 1 godz. 19 min. 2 sek. Nie popisał się Michael Karonei, zwycięzca czterech edycji zawodów, który wylądował poza pierwszą dziesiątką. Na pierwszym miejscach wśród panów znalazła się silna grupa Polaków, którzy zajmują miejsca od 4 do 11. Wśród nich są m.in. biegacze: Henryk Szost, Paweł Ochal, Adam Draczyński, Michał Kaczmarek, Mariusz Giżyński.

- Najtrudniejszym momentem okazał się podbieg na ul. Sanguszki. Musiałam go przetrwać. To najtrudniejsza cześć tej, naprawdę pięknej, trasy - mówi Jarzyńska.

Zawodnicy pobiegli trasą: pl. Zamkowy - Krakowskie Przedmieście - Świętokrzyska - Marszałkowska - Królewska - pl. Piłsudskiego - Wierzbowa - pl. Teatralny - Senatorska - Miodowa - Bonifraterska - Międzyparkowa - Słomińskiego - most Gdański - Wybrzeże Helskie - Wybrzeże Szczecińskie - most Świętokrzyski - Zajęcza - Dobra - Solec - Ludna - Rozbrat - Łazienkowska - Czerniakowska - Solec - Wioślarska - Wybrzeże Gdańskie - Sanguszki - Konwiktorska - Bonifraterska - Miodowa - Senatorska - Moliera - pl. Piłsudskiego - Królewska - Krakowskie Przedmieście - pl. Zamkowy.

Wzdłuż trasy ustawiali się kibice. Najwięcej na Krakowskim Przedmieściu. Ale nie zabrakło dopingu na Czerniakowskiej, gdzie Agnieszka, 22-latka z Józefowa, dopingowała swojego narzeczonego krzycząc i trzymając nad głową tablicę z napisem "Tomek biegnij!" i serduszkiem.

Ale nie ma się czemu dziwić, bieganie staje się coraz bardziej popularne. - Poza tym oni biegają szybciej niż jedzie niejeden miejski autobus - zachwyca się Łukasz Nitwiński z Fundacji Maraton Warszawski, organizator biegu.

W 5. Carrefour Półmaratonie Warszawskim wystartowało ok. 4 tys. osób. Wśród nich także drużyna "Gazety", w której są m.in. zastępca redaktora naczelnego Piotr Pacewicz (1 godz. 28 min. 49 sek.), reporter i "Gazetowy" trener Wojciech Staszewski (1 godz. 22 min. i 4 sek.), który zajął pierwsze miejsce wśród dziennikarzy i Marek Kucharski z drukarni Agory (1 godz. 31 min i 11 sek.)

Przydatne linki:

 

* Zarejestruj bieg

 

* Gdzie pobiec?

 

* Poradnik organizatora

 

* Regulamin

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.