Siniaka nie ma, a boli

Bieganie, ale nie tylko, kończy się dla mnie silnym bólem w lewej nodze, który utrzymuje się przez kolejne tygodnie - pisze Nasz Czytelnik Michał. Diagnozę stawia z kolei Nasza ekspertka dr Urszula Zdanowicz.

Michał: Po bieganiu i nie tylko odczuwam straszny ból w lewej nodze. Dokładnie z przodu z prawej strony piszczela, mniej więcej w połowie. Miejsce to boli jakby było zbite, ale nie ma tam siniaka. Ból utrzymuje się już od około miesiąca. Najbardziej boli podczas biegania i jeden - dwa dni po treningu. Biegam około 5 -10 km co trzy dni.

Dr Urszula Zdanowicz: Ból z przodu podudzia, mniej więcej w połowie kości piszczelowej to jedna z klasycznych dolegliwości przytrafiających się biegaczom. Początkowo pojawia się po lub w trakcie biegania i ustępuje po odpoczynku. Z czasem może być bólem stałym. Trudno bez zbadania jednoznacznie ocenić, co może być tego powodem, ale najczęstsze przyczyny to przewlekły zespół przedziałów powięziowych i złamanie zmęczeniowe kości piszczelowej. Przy podejrzeniu tych chorób może być konieczne wykonanie dodatkowych badań: . pomiaru ciśnienia wewnątrz przedziału powięziowego (wkuwa się tam igłę i specjalnym aparatem dokonuje pomiaru w spoczynku i po wysiłku), . zdjęcia Rtg; . jeśli zdjęcie Rtg jest prawidłowe (co może się zdarzyć we wczesnej fazie złamania zmęczeniowego) powinno się wykonać scyntygrafię kości lub (znacznie nowocześniejsze i mniej inwazyjne) badanie rezonansu magnetycznego ze specjalną opcją STIR oraz dyfuzją. Czasami przyczyną bólu podudzia może być też nieprawidłowy stereotyp biegu. Warto ocenić to w badaniach biomechanicznych i następnie popracować nad techniką biegu, czasami konieczna może być zmiana obuwia lub wkładki do butów.

* Dr Urszula Zdanowicz - ortopeda traumatolog sportowy. Jest w zespole lekarzy opiekujących się polskimi olimpijczykami i w Zarządzie Komisji Medycznej PZPN. W latach 2005-2007 była członkiem Zarządu Komisji Medycznej PKOl, była w ekipie medycznej w trakcie Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Turynie. Od 2004 do 2008 r. w zespole lekarzy opiekujących się kadrą narodową i olimpijską Polskiego Związku Pływackiego. Pracuje w klinice Carolina Medical Center w Warszawie, specjalizuje się w leczeniu urazów sportowych, chirurgii rekonstrukcyjnej i artroskopowej. Trenowała pływanie, biega, jeździ na nartach i rowerze