Bieganie wczesną wiosną. Jak uchronić się przed chorobą w deszczowe dni

Chętnie byś pobiegał, ale za oknem zimno, wietrznie i deszczowo? Podpowiemy ci jak, nie opuszczając treningu, uchronić się przed chorobą oraz jak sprawić, by bieganie w tak niekorzystnych warunkach stało się przyjemnością.

Wreszcie nadszedł upragniony weekend i zaplanowałeś nadrobić biegowe zaległości, ostro potrenować przed zbliżającymi się zawodami, albo zwyczajnie potruchtać po lesie, ale zarówno temperatura jak i opady zupełnie temu nie sprzyjają? Nie przejmuj się, dla prawdziwego biegacza nie ma złej pogody, a ta wietrzno-deszczowa też ma swoje zalety.

Przede wszystkim spalisz mnóstwo kalorii , gdyż organizm będzie potrzebował więcej energii, aby utrzymać stałą temperaturę ciała oraz pokonać opór stawiany przez silne podmuchy wiatru. Poza tym chłód w połączeniu z odpowiednią intensywnością wysiłku powoduje szybsze odprowadzanie krwi z różnych części ciała do mięśni, co dodatkowo podkręca metabolizm i ujędrnia.

Dobrze się ubierz

Jeśli jednak dbasz o to, by trening w niskiej temperaturze i  strugach deszczu był nie tylko efektywny, ale i bezpieczny dla zdrowia musisz dobrze się do niego przygotować. Ubiór to podstawa. Odpowiednio dobrany pomoże ci ustrzec się nie tylko przed przeziębieniem, ale i  kontuzjami, o które przy takiej pogodzie nie trudno.

Najważniejsze są oczywiście dobre, nieprzemakalne i nieślizgające się buty . Wybierz takie z  podeszwą o trailowym charakterze i membraną GTX chroniące przed wilgocią. Zapomnij też o krótkich skarpetkach, bo wychłodzenie ścięgien Achillesa bardzo zwiększa ich podatność na kontuzje, a nawet zerwanie.

Dowiedz się więcej o ścięgnach Achillesa

Podczas zimnych lecz suchych dni najlepszą opcją jest ubranie się na cebulkę - wówczas można regulować ciepło zdejmując kolejne warstwy. Jednak w przypadku deszczu to nie do końca się sprawdza. Przemoczone ubranie robi się naprawdę ciężkie, a gdy warstw jest wiele to nieprzyjemne uczucie tylko się potęguje. Biegając w mokrym ubraniu w wietrzny dzień przeziębienie masz niemal gwarantowane. Najlepszym wyborem, aby się tego ustrzec będzie więc odzież termoaktywna , na którą narzucisz lekką kurtkę przeciwdeszczową . Takie połączenie chroni nie tylko przed wilgocią i wychłodzeniem, ale i przegrzaniem organizmu (co przy zmiennej aurze również się zdarza) - odzież termiczna w przeciwieństwie do bawełnianej, odprowadza pot i nie podrażnia skóry.

Należy również zadbać o odpowiednie nakrycie głowy. W przypadku deszczu świetnie sprawdzi się czapka z daszkiem, dzięki której krople nie zaleją ci twarzy i nie będą wpadać do oczu.

Fot. z bloga Na DystansieFot. z bloga Na Dystansie Na Dystansie Agnieszka i Adrian, autorzy bloga NaDystansie.pl świetnie radzą sobie deszczowych warunkach

Trasa przeciwdeszczowa

Warto też znaleźć sobie trasę, wzdłuż której rośnie wiele drzew - może to być np. las lub park. Dzięki temu nie dość, że mniej zmokniesz to, jeśli będziesz tamtędy biegać sporadycznie i  tylko w deszczu,  taka odmiana dodatkowo zmotywuje cię do wyjścia z domu.

Odżyw organizm

Jednak nawet dobra trasa i szczelne ubranie nie pomogą Ci ustrzec się przed infekcją, jeśli źle się odżywiasz. Zadbaj więc o dietę i nie wychodź na trasę z pustym żołądkiem . Bogaty w węglowodany posiłek przedtreningowy doda energii i rozgrzeje organizm.

Wczesna wiosna to też okres, gdy potrzebujemy szczególnie dużo witamin . Większość z nas spożywa w zimie mniej owoców i warzyw, choć może i dobrze, bo te, które dostępne są o tej porze roku w supermarketach zawierają nierzadko więcej chemii niż jakichkolwiek innych składników. Nie oznacza to jednak, że masz zupełnie zrezygnować z warzyw i owoców, ale dopóki nie pojawią się nowalijki (które obecnie też nie są pozbawione wad), warto postawić przede wszystkim na mrożonki.

Tylko dobrze odżywiony organizm jest  bowiem w pełni sprawny i gotowy do obrony przed chorobami nawet podczas najgorszej pogody.

Czy zatem warto biegać w chłodne i mokre dni? Oczywiście! Mało tego, można nawet to polubić zwłaszcza, że przy odpowiednim przygotowaniu już po kilku minutach biegu deszcz i chłód nie będą prawie wcale wyczuwalne, a endorfiny sprawią, że uśmiech szybko pojawi się na twarzy.