W jak wytrzymałość...

...i jak Wojtek Staszewski

Węglowodany - paliwo biegaczy. Jeśli regularnie biegasz nie bój się jeść makaronów, pieczywa, ryżu, ziemniaków. Twój organizm zamienia cukry złożone w glikogen - to źródło energii. Dużo przy tym pij - każda cząsteczka glukozy zostaje zamieniona w glikogen przy udziale trzech cząsteczek wody. A jeśli chcesz się odchudzać? Węglowodany też są niezbędne. Mówi się, że "tłuszcz spala się w ogniu węglowodanów". Potrzebujesz energii, żeby włączyć mechanizm spalania tłuszczu w organizmie. Na dużą skalę zaczyna się to dopiero po 30 minutach łagodnego - a wcale nie ostrego! - wysiłku. Wytrzymałość - jak długo dasz radę utrzymywać mocne tempo biegu. To podstawa długodystansowego biegania. Konkretnie: amator biegnie każdy kilometr na maratonie (42 km) o ponad minutę wolniej niż podczas zawodów na 10 km, a zawodowiec - tylko o kilkanaście sekund wolniej. Wytrzymałość trenujemy podczas długich jednostajnych biegów. Podstawą treningu jest tzw. OWB1 - wytrzymałość biegowa w pierwszym zakresie tętna. To wolny bieg, w tempie, w którym możesz normalnie rozmawiać, z tętnem około 140. Tak powinna wyglądać połowa twoich tygodniowych treningów. A zimą albo latem - kiedy rozpoczynasz przygotowania do wiosennych lub jesiennych startów - trenuj wyłącznie OWB1. Jest jeszcze WB2 i WB3 - wytrzymałość biegowa w drugim i trzecim zakresie tętna. To nauka utrzymywania szybszego tempa biegu. Włączaj to do planu w ostatnich ośmiu tygodniach przed ważnym startem. Więcej o zakresach tętna - jutro na Z. Wznosy - genialne proste ćwiczenie wzmacniające staw skokowy, odbijającą sprężynę biegacza. Stajesz, gwałtownie podnosisz się na palcach do góry, opuszczasz, powtarzasz to 20 razy. Można to "trenować" podczas zmywania naczyń, oglądania telewizji albo stojąc na przystanku, codziennie kilka serii. Można też tą techniką wchodzić po schodach. Rób wznosy nawet jeśli dopiero zaczynasz bieganie, bo kto siedział za biurkiem jest bardzo narażony na skręcenia stawu skokowego.