10 przykazań Wojtka Staszewskiego

Jeśli chcesz rozpocząć bieganie, to pamiętaj o podstawowych zasadach:

1. Marszobieg. Zacznij od marszobiegów, zwłaszcza jeśli nie uprawiasz teraz żadnego sportu. To może być zbyt łatwe, ale pozwoli ci uniknąć kontuzji. 2. Powoli. Bieganie trenuje się wolno. Owszem, przed zawodami potrzeba trochę (trochę!) szybszych treningów. Ale najpierw trzeba nauczyć się wolnego biegu. Organizm spala wtedy (a nie przy dużych prędkościach!) tłuszcz, a do przebiegnięcia maratonu koniecznie musisz go nauczyć do korzystania z tego źródła energii. 3. Picie. Biegacz się poci, a odwodnienie organizmu, to jakby ci przestawili prąd z 220 V na 110. Dlatego trzeba dużo pić - najlepsze są napoje izotoniczne, ale każdy płyn (poza alkoholem i kawą) jest OK. Pij przed bieganiem, po bieganiu. W przypadku długich treningów jeśli możesz to także w trakcie. 4. Amortyzacja . Staraj się biegać po miękkim, ideałem są leśne ścieżki. I zainwestuj w buty z dobrą amortyzacją (wydatek rzędu 200-300 zł). Ochronisz stawy. 5. Nie na palcach. Noga ląduje na śródstopiu. Jeśli widziałeś w telewizji frunących na czubkach palców sprinterów, to ich nie naśladuj. Tak biega się tylko krótkie dystanse. I potrzebny jest do tego potężny trening siłowy. 6. Bez potu. Ludzie często chcą się odchudzić bieganiem. I w związku z tym ubierają się bardzo ciepło i biegają bardzo szybko - żeby się spocić. Nie tędy droga. Wypacamy wodę, a nie tłuszcz. Spalanie tłuszczu zapewni nam długie (ponad pół godziny) i wolne (z tętnem w granicach 130-140) bieganie. 7. Rano czy wieczorem? Obojętne. Zależy, czy wolisz się naładować energią przed całym dniem, czy odstresować po. Możesz też raz tak, raz tak. 8. Jedzenie. Paliwo biegacza to węglowodany. Nie biegaj na czczo, nawet jeśli chcesz się odchudzać. Ale nie myśl też, że samo bieganie odejmie ci kilogramów - musisz też kontrolować dietę. 9. Rozgrzewka. Nie zaczynaj biegania ze sztywnymi mięśniami (łatwiej wtedy o kontuzje). Wskazana jest rozgrzewka (trochę skłonów, wymachów, leciutkich podbiegów). A przynajmniej parę minut szybkiego marszu. W ostateczności: kilka minut truchtu, zanim zaczniesz biec szybciej. 10. Rozciąganie. To bardzo ważne. Po treningu przez kilka minut rozciągnij spięte mięśnie. Ułatwi ci to regenerację, zmniejszy ból po ciężkim treningu, pozwoli osiągać lepsze efekty treningowe.

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.