Karolina Jarzyńska: 2:26:44, o włos od rekordu Polski w maratonie

Karolina Jarzyńska wpadła na metę Łódź Maratonu Dbam o zdrowie po 2 godzinach, 26 minutach i 44 sekundach, ustanawiając nowy rekord tej imprezy, ocierając się o rekord Polski kobiet w maratonie. Do 2:26:08 Małgorzaty Sobańskiej z Chicago z 2001 roku zabrakło jej tylko 36 sekund.

Karolina Jarzyńska poprawiła swój życiowy rekord z 2011 roku - 2:27:16. Trenowana przez Zbigniewa Nadolskiego zawodniczka jest rekordzistką Polski w półmaratonie (1:10:36, 2011, Marugame). Podczas igrzysk olimpijskich w Londynie zajęła 36. miejsce w biegu maratońskim, uzyskując czas 2:30:57. W tym samym roku startowała także na mistrzostwach świata w półmaratonie, rozgrywanych w Kawarnie - z czasem 1:13:45, zajęła 20. lokatę.

Karolina Jarzyńska po wygranej w Łódź Maratonie Dbam o ZdrowieKarolina Jarzyńska po wygranej w Łódź Maratonie Dbam o Zdrowie Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta

"Zaczęłam biec na rekord kraju ze świadomością, że mogę tego dokonać. Podjęłam ryzyko i jak widać, byłam blisko tego sukcesu. Niestety, na ul. Maratońskiej biegłam pod wiatr. Szkoda, że nie wiało w plecy, bo byłoby fantastycznie. Niestety, strasznie tam cierpiałam, bardzo bolało. Tam byłam już naprawdę zmęczona. Marzyłam o mecie, a trzeba było pokonywać długie proste. To był ten moment, w którym zgubiłam ważne sekundy. Z drugiej strony pobiłam rekord życiowy, jestem najszybszą zawodniczką, która przebiegła maraton w Polsce. Oczywiście bardzo się z tego cieszę, ale jednocześnie jestem bardzo zmęczona..."

Przeczytaj rozmowę z Karoliną Jarzyńską po Łódź Maratonie Dbam o Zdrowie.

Karolina Jarzyńska po przekroczeniu mety Łódź Maratonu Dbam o ZdrowieKarolina Jarzyńska po przekroczeniu mety Łódź Maratonu Dbam o Zdrowie Fot. Tomasz StaA'czak / Agencja Gazeta Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta

Przed maratonem opowiadała:

Po raz pierwszy startując w polskim maratonie, jestem uważana za kandydatkę do zwycięstwa. Zazwyczaj na dystansie 42,195 km rywalizuję poza granicami naszego kraju. Podchodzę jednak spokojnie do tych oczekiwań. Mam już kilka maratonów na swoim koncie, więc już zdążyłam się przekonać, że w tym biegu nie ma czegoś takiego jak faworyt. To jest tak specyficzny dystans, że wszystko może się zdarzyć. Przygotowuję się do niego z największą pokorą i szacunkiem.

Dlaczego zdecydowała się pani na udział właśnie w Łodzi? Na wiosnę jest przecież mnóstwo innych maratonów, w tym także zagranicznych.

- Muszę zdradzić małą tajemnicę. W tym samym czasie miałam już zakontraktowany występ w maratonie w Bostonie [15 kwietnia - najstarszy i jeden z najbardziej prestiżowych na świecie - przyp. red.], ale wybrałam Łódź.

"Po raz pierwszy startując w polskim maratonie, jestem uważana za kandydatkę do zwycięstwa. Zazwyczaj na dystansie 42,195 km rywalizuję poza granicami naszego kraju. Podchodzę jednak spokojnie do tych oczekiwań. Mam już kilka maratonów na swoim koncie, więc już zdążyłam się przekonać, że w tym biegu nie ma czegoś takiego jak faworyt. To jest tak specyficzny dystans, że wszystko może się zdarzyć. Przygotowuję się do niego z największą pokorą i szacunkiem. Muszę zdradzić małą tajemnicę. W tym samym czasie miałam już zakontraktowany występ w maratonie w Bostonie [15 kwietnia - najstarszy i jeden z najbardziej prestiżowych na świecie - przyp. red.], ale wybrałam Łódź." Pełen wywiad z Karoliną Jarzyńską przeczytacie na lodz.sport.pl

Zobacz zdjęcia i przeczytaj artykuł: Belachew Ameta i Karolina Jarzyńska zwycięzcami Łódź Maraton Dbam o Zdrowie.

Zobacz zdjęcia z dekoracji zwycięzców Łódź Maratonu Dbam o Zdrowie.