Co dzieje się z tonami zużytych ubrań po Maratonie w Nowym Jorku?

W tym roku biegacze wyrzucili podczas Maratonu w Nowym Jorku ponad 40 ton odzieży. Często są to bardzo dobrej jakości ubrania. Co dzieje się z tymi rzeczami, czy wędrują one do kosza?

Maraton w Nowym Jorku jest jedną z najbardziej prestiżowych imprez biegowych na świecie. Udział w tym wydarzeniu bierze rekordowa ilość uczestników, w tym roku maraton ukończyło 50 766 osób. Nic więc dziwnego, że zawodnicy startują w sporych odstępach czasu.  W pierwszej kolejności startuje elita, potem kolejne fale biegaczy ruszają na trasę.

Uczestnicy są przydzieleni do danej grupy zgodnie z prognozowanym czasem ukończenia wyścigu, który podaje się podczas rejestracji. W pobliżu startu stworzone są specjalne wioski, w których mogą przebywać tylko maratończycy. Czas oczekiwania na start jest dość długi, a zawodnicy czekają na swoją kolej nawet 2 godziny. Choć atmosfera panująca wśród biegaczy jest gorąca, to pogoda w listopadzie jest już bardzo chłodna i często kapryśna. Utrzymanie ciepła przy temperaturze poniżej 10’C wymaga ciepłego ubrania. Ilość rzeczy, które można oddać do depozytów jest ograniczona, dlatego większość osób pakuje do specjalnych worków tylko to, co niezbędne. Odzież wierzchnia trafia zazwyczaj do „kosza”. Co dalej?

NYC MarathonNYC Marathon https://i.amz.mshcdn.com

Wielu uczestników jeszcze przed biegiem zaopatruje się w odzież używaną, którą zakłada tylko w dniu startu. To rzeczy, które z góry przeznaczone są do wyrzucenia. Widoki porzuconych kurtek, czapek, śpiworów, swetrów, spodni, rękawiczek nie jest niczym nowym. Opuszczone wioski i strefy startowe przypominają targowisko. Tak dzieje się  nie tylko w Nowym Jorku, ale to tu, ze względu na ilość uczestników,  pozostawionych ubrań jest najwięcej.

Od 2013 r. organizatorzy  współpracują z instytucją charytatywną “Goodwill”, która wspiera osoby potrzebujące. Zebrane  rzeczy z poszczególnych wiosek, są sortowane i przekazywane jako darowizny do sklepów non-profit. Według statystyk przeprowadzonych przez „Goodwill” tegoroczny bilans zebranych rzeczy wyniósł ponad 40 ton, co stanowi zaledwie połowę z 80 ton zebranych w 2016 roku. To najniższy odnotowany wynik od początku współpracy z NYC Marathon.
 
Ilość zebranych rzeczy uzależniona jest od pogody, w tym roku nie była ona zbyt dokuczliwa, podobnie jak w 2015. Rekordową liczbę odnotowano w 2014 roku, kiedy zimny i silny wiatr skłonił biegaczy do przyniesienia ze sobą aż 93 tony ubrań. Nawet przy tak ogromnej skali jaką jest impreza NYC Marathon to zebrana odzież jest zaledwie kroplą w oceanie jaką stanowi odzież używana odzyskana z wysypisk przez firmę „Googwill”.
 

NYC MarathonNYC Marathon fot.: Damian Bąbol


Według „Goodwill”, operacja zebrania rzeczy z wiosek NYC Marathon wymaga co najmniej 200 osób i 23 ciężarówek, które muszą wszystkie rzeczy przetransportować do magazynów. Niektóre z tych rzeczy są zupełnie nowe, w bardzo dobrej jakości. Te zabrudzone lub zniszczone ubrania są sprzedawane hurtowo przez „Goodwill” za grosze do firm tekstylnych. Ubrania zostają rozdrobnione na włókna, które są ponownie wykorzystane w nowych produktach, takich jak: papier, izolacja i wykładziny dywanowe.